W USA sesja pod znakiem odrabiania strat

opublikowano: 07-08-2019, 22:24

Wartość średniej Dow Jones spadała na zamknięciu o 22,45 pkt., czyli mniej niż 0,1 proc. Niedługo po otwarciu strata indeksu sięgała jednak aż 589 pkt., czyli 2,2 proc. S&P500 kończył dzień wzrostem o 0,1 proc., ale wcześniej spadał o prawie 2 proc. Nasdaq poprawił się w środę 0,4 proc. pokonując drogę od straty 130 pkt. do zysku 29,5 pkt.

Amerykańskie rynki akcji rozpoczęły środowy handel od dużych spadków indeksów. Dow Jones tracił w pierwszych minutach sesji prawie 600 pkt. Powodem był m.in. spadek rentowności obligacji, który sygnalizował powrót awersji do ryzyka. Tłumaczono to obawą inwestorów przed spowolnieniem globalnej gospodarki spowodowanym przedłużającą się wojną handlową USA i Chin. Jako „niedźwiedzi” sygnał potraktowano większe niż oczekiwano obniżki stóp procentowych przez banki centralne Nowej Zelandii i Indii. W miarę upływu czasu indeksy rynków akcji zaczęły jednak odrabiać straty. Jako powód wskazywano m.in. wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa o tym, że spodziewał się reakcji rynków, która nastąpiła po zapowiedzi wprowadzenia ceł we wrześniu na import z Chin wartości 300 mld USD. Podkreślił, że wierzy w siłę amerykańskiej gospodarki i przekonywał o konieczności utrzymania twardego stanowiska wobec Pekinu, które jego zdaniem zaowocuje w przyszłości. Jako kolejny sygnał, który miał być wsparciem dla rynków akcji, wskazywano środową aukcję obligacji 10-letnich USA. Popyt na papiery nie był tak duży jak można by oczekiwać patrząc na ostatnie spadki rentowności na rynkach, dlatego uznano go za pozytywny sygnał. Kurs złota po raz pierwszy od sześciu lat pokonał w środę 1500 USD, staniała mocno ropa, do czego oprócz obaw o słaby popyt spowodowany hamowaniem gospodarki przyczyniła się wiadomość o zaskakującym wzroście zapasów surowca w USA.

Na zamknięciu rosło 7 z 11 głównych segmentów S&P500. Najlepiej na tle rynku wyglądały spółki oferujące dobra codziennego użytku (1,3 proc.) i materiałowe (1,2 proc.) oraz nieruchomości (0,9 proc.). Najsłabsze były segmenty energii (-0,8 proc.) i finansowy (-1,2 proc.). Na zamknięciu drożało 56 proc. spółek z S&P500. Spośród blue chipów ze średniej Dow Jones większość taniała. Trzy najmocniej przecenione, to IBM (-1,15 proc.), JPMorgan Chase & Co. (-2,2 proc.) i  Walt Disney Company (-5,0 proc.). Tak duża przecena medialnego koncernu spowodowana była rozczarowaniem słabymi wynikami kwartalnymi, na których zaciążyły koszty przejęcia aktywów 21st Century Fox. Najmocniej drożejącymi blue chipami były w środę Visa (1,65 proc.), Coca-Cola Company (1,7 proc.) i sieć drogerii Walgreens Boots Alliance (2,0 proc.).

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy