Analitycy boją się sezonu urlopowego. Dla odważnych mają jednak szczyptę prognoz
Czerwiec na GPW może być podobny do ostatnich miesięcy. Na wakacje lepiej więc wyjechać z gotówką. To sugestie niektórych analityków.
Za nami pięć miesięcy nowego roku. W dalszym ciągu nie znamy odpowiedzi, w którym kierunku podążą krajowe indeksy. Maj nie przyniósł przełomu. Były spadki, były wzrosty i ogólny brak zdecydowania inwestorów. Ostatecznie główne indeksy wyszły na zero.
Czerwcowa niewiadoma
Może więc czerwiec będzie bardziej wyrazisty? Ze sta-tystycznego punktu wi- dzenia jest na to szansa, bo w ostatnich pięciu la- tach ostatni przedwakacyjny miesiąc był okresem wzrostu cen akcji.
— Także tegoroczny czerwiec może być niezły. Spodziewam się spadku cen surowców, co powinno poprawić klimat inwestycyjny na rynku akcji — przewiduje Wojciech Szymon Kowalski, analityk Biura Analiz i Koniunktur WS Kowalski.
Jednak nie brakuje też pesymistów.
— Od czterech miesięcy mamy trend boczny. W tym okresie kapitał zdążył powrócić na wszystkie rynki wschodzące, tylko nie na nasz. Nadal GPW jest omijana szerokim łukiem. Tylko w optymistycznym scenariuszu zakładam utrzymanie trendu bocznego. Bardziej prawdopodobny jest wariant pesymistyczny, czyli spadki. W czerwcu na rynkach globalnych inwestorów może przestraszyć wysoka inflacja i wysokie ceny ropy — uważa Marcin Kiepas, analityk XTB.
Na spadki przygotowany jest także Piotr Cieślak, analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Jego zdaniem, na koniec miesiąca indeksy mogą być kilka procent poniżej poziomu z początku czerwca.
— Nadal jest wiele spółek, których wyceny są wysokie. W nasz rynek akcji może bić niepewność na zagranicznych parkietach, silny złoty, rosnące płace oraz inflacja — wylicza Piotr Cieślak.
Do tego na warszawskim parkiecie brakuje świeżego kapitału, który mógłby dać sygnał do zmiany trendu.
— Cały czas mamy znikome obroty. Dopóki aktywność inwestorów się nie zwiększy, to trend się nie odwróci. Na razie rynek akcji podporządkowany jest kontraktom terminowym — dodaje Mirosław Saj, analityk DnB Nord.
Wakacje tuż-tuż
Warto wybiec myślami nieco dalej i zastanowić się, co się wydarzy na krajowym parkiecie w sezonie wakacyjnym. Optymistów wspiera zaplanowana na ten czas oferta prywatyzowanego giganta energetycznego — Enei. Może ona nieco ożywić parkiet. Pesymiści dobrze pamiętają jednak ubiegły rok. To właśnie na wakacjach rozpoczęła się wielka przecena.
— Wielce ryzykowne byłoby rozszerzanie portfela inwestycyjnego w wakacje. Osobiście na sezon urlopowy zredukowałbym aktywa giełdowe do 30 proc. obecnego stanu — uważa Piotr Cieślak.
Kolejna propozycja jest jeszcze bardziej radykalna.
— Na rynku panuje bessa. Dlatego udając się na urlop, wyczyściłbym portfel — przyznaje Mirosław Saj.
Wróć pod koniec wakacji
Okazja do budowania nowych portfeli może nadarzyć się pod koniec wakacji.
— Z większymi zakupami bym się wstrzymał, bo giełdę czeka prawdopodobnie jeszcze jedna głębsza korekta. Niewykluczone, że nastąpi ona pod koniec wakacji — uważa Marcin Kiepas.
Jednak selektywne kupowanie można rozpocząć już teraz.
— Jeśli ktoś nie musi sprzedawać, nie powinien na siłę pozbywać się akcji. Teraz warto kupować papiery, zwłaszcza w dłuższym, kilkuletnim horyzoncie czasowym — ocenia Wojciech Szymon Kowalski.
Banki wciąż godne uwagi
Przepytani przez nas analitycy polecają na wakacje akcje banków, spółek chemicznych, handlowych i elektromaszynowych. W grupie faworytów znalazły się firmy, które mogą błysnąć wynikami w II kw. i sezonie letnim.
— Z firm notowanych na GPW obecnie najlepsze podstawy do rozwoju ma Netia, która jest notowana poniżej wartości księgowej i działa w perspektywicznej branży. Przełomowa dla dalszego rozwoju tej nieco zapomnianej przez rynek spółki może być transakcja sprzedaży 23,4 proc. udziałów w operatorze telefonii komórkowej P4 (Play) — ocenia Rafał Salwa, niezależny analityk.
Eksperci typujĄ wakacyjne spÓŁki i branŻe
Będzie popyt
Wojciech Szymon Kowalski
analityk Biura Analiz i Koniunktur WS Kowalski
W wakacje zwróciłbym uwagę na spółki, które w sezonie letnim mają żniwa. Dobrą inwestycją mogą się okazać też banki, które powinny dalej poprawiać wyniki.
Moje typy:
Hoop
Żywiec
Bomi
Banki
EURO 2008 pomoże Polsatowi
Marcin Kiepas
analityk XTB
Dobrą inwestycją wakacyjną mogą być Cyfrowy Polsat oraz spółki chemiczne (Police, Puławy) kupione w momencie przeceny. Atrakcyjna wydaje się też Kolastyna.
Moje typy:
Kolastyna
Cyfrowy Polsat
Spółki chemiczne
Lepiej zwiększyć ostrożność
Mirosław Saj
analityk DnB Nord
Najchętniej na wakacje nie zostawiałbym akcji w portfelu. Jeśli jednak miałbym to zrobić, to preferowałbym banki i spółki, które mogą błysnąć wynikami w II kwartale.
Moje typy:
PKO BP
BRE Bank
Trakcja Polska
Rafako
BBI Capital
Cyfrowy Polsat
Jeśli już, to handel i energetyka
Piotr Cieślak
analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Poszukiwanie atrakcyjnych spółek na lato rozpocząłbym w sektorze handlowym oraz elektromaszynowym, z naciskiem na firmy, które kooperują z sektorem energetycznym oraz górniczym.
Moje typy:
Wybrane spółki handlowe
Spółki elektromaszynowe
Maciej Zbiejcik