Biznesmeni dyskutowali z posłami o samorządach
Sejmowa Komisja Małych i Średnich Przedsiębiorstw obradowała w regionie
W piątek, 23 marca 2001 r., zakończyło się wyjazdowe posiedzenie Sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Wielkopolsce. Przez 3 dni w Poznaniu, Lesznie i Nowej Soli wielkopolscy biznesmeni dyskutowali z posłami o samorządzie gospodarczym, polityce regionalnej i walce z bezrobociem.
Inicjatorami wielkopolskiego wyjazdowego posiedzenia Sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw byli posłowie: Sylwia Pusz i Dominik Dankowski.
— Przez 1,5 roku starałam się, by komisja na wyjazdowym posiedzeniu zasięgnęła opinii w sprawie samorządu gospodarczego. Wybór Wielkopolski nie był przypadkowy — mówi Sylwia Pusz.
Wyjaśnia, iż głównym celem spotkania komisji z reprezentantami wielkopolskich małych i średnich firm było przedstawienie założeń ustawy o samorządności gospodarczej.
— Przy okazji chcieliśmy też zebrać opinie środowisk lokalnych na temat projektu nowej ustawy — dodaje Sylwia Pusz.
Przez 3 dni (21-23 marca) komisja obradowała w Poznaniu, Lesznie i Nowej Soli.
Projekt nowej ustawy o samorządzie gospodarczym przewiduje m.in. powszechny samorząd. Podczas spotkania z członkami komisji w hotelu Trawiński w Poznaniu wielkopolscy biznesmeni wyrażali pogląd, że każdy przedsiębiorca powinien stać się uczestnikiem samorządu gospodarczego.
Zgadzają się także, iż rozwój gospodarczy kraju wymaga ważnej i powszechnej reprezentacji.
Zdaniem posłów z Sejmowej Komisji MSP, w Polsce działa około 3,5 tys. różnych organizacji gospodarczych, do których zapisało się jedynie 10-20 proc. przedsiębiorców. Oznacza to więc słabe zainteresowanie samorządem gospodarczym.
Podczas spotkania komisji z członkami Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej z Poznania przedsiębiorcy wyrażali jednak opinię, iż samorząd gospodarczy jest niezbędny, nawet jeśli trzeba by było go powołać w sposób niedemokratyczny, narzucając odgórnie.
Kontrowersje: Stefan Nawrocki, prezes zarządu Cerabud Krotoszyn (z lewej), uważa, że ustawa o samorządach gospodarczych zapomina o izbach branżowych. Natomiast zdaniem Wojciecha Kodłubańskiego, członka prezydium Krajowej Izby Gospodarczej i wiceprezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, izby branżowe powinny określić, jak się widzą w nowej ustawie, a nie mówić, że się o nich nie pamięta.
Obietnice: Roman Kulesza, prezes Centrum Handlowego Manhattan w Lesznie, uważa, że nowy samorząd gospodarczy powinien zapewnić małym i średnim przedsiębiorcom wpływ na to, co się dzieje w gospodarce.
Na każdym szczeblu:
Zdaniem Jacka Piechoty, przewodniczącego Sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw, samorządy gospodarcze powinny działać na szczeblach powiatów, województw i kraju.
PYTANIE: Cieszy nas, że posłowie chcą rozmawiać z ministrem finansów o zwiększeniu wydatków na rozwój przedsiębiorczości. Inną kwestią jest, na ile jest to realne — twierdzi Mariusz Słowiński, współwłaściciel holdingu Nowy Dom z Chodzieży.
W pół drogi: Senator Wojciech Kruk, prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, wysoko ocenia dotychczasową pracę sejmowej komisji. Dodaje jednak, iż wiele zadań jest jeszcze przed nią.



