Wakacyjna flauta na Catalyst

  • Emil Szweda
20-07-2014, 09:22

Od połowy lipca do połowy sierpnia na Catalyst trwa sezon urlopowy, co widać po mniejszej liczbie komunikatów, ale także transakcji.

Choć najbliższe dni będą mijały leniwie, to czas spokoju minie szybko. Oczywiście abstrahuję tu od nastrojów obligatariuszy Ganta. Najnowsze doniesienia (Puls Biznesu) mówią o brakujących 772 mln zł w kasie firmy, zatem afera jest pełną gębą, a emocje i złorzeczenia są całkowicie zrozumiałe.

W sierpniu na osiem zapadających serii, dwie nie zostaną wykupione wcale (Gant i Orzeł), a pięciu kolejnych emitentów myśli zapewne o refinansowaniu. Najbliżej pozyskania środków jest Mo-Bruk, który zawarł warunkową umowę kredytową – otrzyma 30 mln zł z BOŚ, jeśli sam przedstawi brakujące 20 mln zł do wykupu sierpniowej serii. Trudno jednak pozyskiwać refinansowanie w wakacyjnych miesiącach, a do tego zadanie utrudnia brak najnowszych raportów finansowych.

Inwestorzy nauczeni doświadczeniem Ganta (dwa lata temu deweloper najpierw zamknął publiczną emisję obligacji, a dopiero później przedstawił zatrważające wyniki II kwartału) nie będą raczej skłonni do odrabiania drugi raz tej samej lekcji.
Wyniki za II kwartał będą też okazją do rozwiania wątpliwości przez emitentów, których obligacje zapadają w kolejnych miesiącach roku. W szczególności chodzi tu o e-Kancelarię, która szybko zaprzestała skupu własnych papierów z rynku zgodnie zresztą z wcześniejszymi deklaracjami – rentowności spadły wszak poniżej 25 proc., więc pierwszy cel (stabilizacja notowań) został osiągnięty. Jest też kilka spółek, które muszą odbudować zaufanie przed wykupami przypadającymi już na 2015 r.

Na płytkim rynku nie działo się w ostatnich dniach zbyt wiele. Warto może wspomnieć o pakietowej transakcji obligacjami Włodarzewskiej z ceną 94 proc. (prawie 14 proc. rentowności) oraz o zaskakująco krótkiej karierze Leasing Experts na Catalyst. Papiery, które trafiły na Catalyst 2 lipca znikną z niego 4 sierpnia, ponieważ spółka postanowiła dokonać przedterminowego wykupu. W między czasie cena zdążyła spaść do 87 proc. nominału i podskoczyć do 102,65 proc. (w czwartek, już po informacji o przedterminowym wykupie). Czasem i na Catalyst można zarobić szybkie pieniądze.

W przyszłym tygodniu czeka nas najprawdopodobniej sporo debiutów, m.in. awizowany przez Echo (w dokumentach emisyjnych) na 25 lipca debiut obligacji z publicznej emisji, ale też interesujące wejście Integrera (spółka ma sporo serii uplasowanych wśród instytucji), nie będą to więc dni całkowicie plażowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wakacyjna flauta na Catalyst