Walczą o cenę za Redan

Jagoda Fryc
opublikowano: 2016-05-24 22:00

Opoka TFI uważa, że cena w wezwaniu na akcje odzieżowej spółki jest poniżej jej wartości godziwej i zapowiada walkę na WZA.

 Na początku maja Radosław Wiśniewski, główny akcjonariusz Redanu, ogłosił wezwanie na akcje odzieżowej firmy po cenie 2,07 zł. Zdaniem ekspertów z Opoka TFI, którego fundusze są akcjonariuszami spółki, proponowana cena jest znacznie poniżej wartości godziwej Redanu, co uderza w interesy akcjonariuszy mniejszościowych.Towarzystwo zapowiada więc walkę, a na formach internetowych drobni inwestorzy mobilizują się w celu podpisania porozumienia. W trakcie walnego, zaplanowanego na 16 czerwca, chcą zablokować wniosek o zniesienie dematerializacji Redanu.

— Zniesienie dematerializacji, a więc w rezultacie wycofanie akcji spółki z obrotu giełdowego, może zmusić akcjonariuszy mniejszościowych do sprzedaży walorów. Zwłaszcza że zadeklarowanym celem głównego akcjonariusza jest przymusowy wykup akcji od tych inwestorów, którzy zostaną w spółce po przeprowadzeniu wezwania. Stawianie akcjonariuszy w takiej sytuacji tym bardziej powinno skłonić do bardzo rzetelnego ustalenia ceny akcji w wezwaniu — twierdzi Tomasz Tarczyński, prezes Opoka TFI.

Ekspert przypomina, że sam zarząd Redanu jeszcze w ubiegłym roku twierdził, że akcje spółki są warte około 7 zł. Zeszłoroczne wyceny analityków Millennium DM i DM BPS oscylowały wokół 4,50- -6,56 zł.

— Co więcej, 19 maja spółka złożyła wniosek o wznowienie postępowania zatwierdzającego prospekt firmy TXM, działającej na rynku odzieżowym w segmencie dyskontowym, w której Redan ma 64 proc. akcji. Zatem debiut akcji TXM na GPW powinien odbyć się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Posiadany pakiet walorów TXM jest wart co najmniej 130 mln zł, a więc 3,6 zł na jedną akcję spółki Redan. Jest to wycena i tak niższa od przedstawionej na czacie inwestorskim przez prezesa Bogusza Kruszyńskiego w marcu ubiegłego roku — dodaje Tomasz Tarczyński.

W 2015 r. TXM zanotował ponad 26 mln zł wyniku EBITDA, a według deklaracji zarządu oczekiwane jest polepszenie wyników sieci dyskontowej w tym roku. Prezes Opoka TFI uważa, że debiut akcji TXM na giełdzie oraz zakładane przez zarząd Redanu działania rozwojowe w segmencie dyskontowym doprowadzą do wzrostu notowań akcji spółki w przyszłości.

— Zablokowanie uchwały o zniesieniu dematerializacji ma umożliwić ich sprzedaż po wyższej cenie. Do zablokowania potrzeba 10 proc. głosów z obecnych na walnym zgromadzeniu, oddanych przeciwko uchwale. Zgodnie z porozumieniem zawartym przez Opoka TFI z państwem Kosińscy dysponujemy akcjami zapewniającymi 5,03 proc. głosów na WZA. Brakuje więc mniej niż 2 mln głosów — dodaje Tomasz Tarczyński.