Walka o spadek po Kompanii Węglowej

opublikowano: 22-10-2017, 22:00

Osiem gmin żąda od Katowic podziału 44,7 mln zł podatku ze sprzedaży spółki.

Kompania Węglowa (KW) została sprzedana utworzonej w 2016 r. Polskiej Grupie Górniczej (PGG). Uzyskany z transakcji podatek od czynności cywilno-prawnych (prawie 45 mln zł) w połowie 2016 r. w całości trafił do Katowic, gdzie mieściła się siedziba spółki. Teraz włodarze ośmiu innych górniczych gmin wystosowali do władz Katowic wezwanie przedsądowe spłaty ich udziałów w związku ze sprzedażą.

— Wezwań przedsądowych nie pisze się dla samego pisania. Jeśli Katowice nie zdecydują się na polubowne rozwiązanie, sprawa zostanie skierowana do sądu powszechnego i to on rozstrzygnie, która ze stron ma rację.

Proponujemy negocjacje, które mogłyby się zakończyć podczas postępowania ugodowego przed sądem cywilnym, ale teraz wszystko zależy od Katowic — mówi Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic. Katowice nie mają jednak zamiaru ustąpić. Uważają, że pieniądze z podatku trafiły do miasta zgodnie z prawem. Potwierdzeniem ma być decyzja Wojewódzkiego Sądu

Administracyjnego (WSA) w Gliwicach, który w kwietniu 2017 r. odrzucił skargę gmin. — Nie ma żadnych podstaw natury formalnej i prawnej, by spełnić oczekiwania sygnatariuszy porozumienia — twierdzi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Skargę na decyzję Urzędu Skarbowego o przekazaniu całej kwoty podatku Katowicom wniosły Rybnik i Gliwice. Uzasadnienie WSA wskazuje jednak, że rozstrzygnięcie sporu nie należy do jego kompetencji. Sprawa została skierowana do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Samorządowcy, którzy wystosowali wezwanie do Katowic, odwołują się do sposobu sprzedaży KW. Umowa przedwstępna z lutego 2015 r. zakładała sprzedaż zorganizowanych części przedsiębiorstwa (11 kopalń, 4 specjalne zakładów specjalnych i centrali).

Tymczasem ostatecznie zamiast „zorganizowanych części przedsiębiorstwa” przedmiot sprzedaży określono jako „przedsiębiorstwo spółki w wyłączeniem niektórych składników”. Ten pierwszy wariant zapewniłby podział pieniędzy. Sygnatariusze podkreślają, że zmiana nie powinna mieć miejsca, bo pierwszej połowie 2017 r. nastąpił podział KW, w wyniku czego spółkę zlikwidowano jeszcze przed transakcją. Przekazanie prawie 45 mln zł Katowicom uważają za krzywdzące i bezprawne.

W przedsądowym wezwaniu gminy zaproponowały podzielenie kwoty podatku na podstawie średniego zatrudnienia w kopalniach i zakładach. Katowicom należałoby się wtedy niecałe 900 tys. zł, a inne gminy dostałyby od niemal 2 mln zł (Łaziska Górne) do prawie 10 mln zł (Ruda Śląska).

— Uważamy, że pieniądze powinny trafić proporcjonalnie do wszystkich zainteresowanych gmin. Nie poddamy się w walce o nie, ale drogi sądowej nie traktujemy jak ścieżki wojennej. Dla nas to sposób na jasne i oficjalne rozstrzygnięcie ważnego sporu. Straciliśmy ogromne pieniądze, których każda z ośmiu gmin potrzebuje. Takie transakcje zdarzają się średnio co 8-10 lat. Jeśli sąd orzeknie o naszej racji, to w przyszłości będzie można uniknąć podobnych sytuacji — mówi Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Walka o spadek po Kompanii Węglowej