Walka z plastikiem to szansa dla Polski

opublikowano: 16-10-2018, 22:00

Europa wypowiedziała wojnę tworzywom sztucznym, a SciTech tworzy platformę, która ma w tym pomóc. Na 30 pomysłów czeka do 27 października.

Jesteśmy cywilizacją plastiku, który jest wszędzie, także w nas. W oceanach pływa 100 mln ton plastikowych odpadów i jeśli nic się nie zmieni, ta ilość podwoi się do 2030 r. Unia Europejska powiedziała „dość” — 10 października Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego przyjęła projekt rezolucji w sprawie eliminacji odpadów z tworzyw sztucznych z ekosystemu. Będzie głosowany w dniach 22-25 października.

Wyczucie czasu

Bez względu na wynik 27 października we Wrocławiu odbędzie się prawdziwa burza mózgów właśnie na temat likwidacji odpadów z plastiku.

— We współpracy z Politechniką Wrocławską organizujemy Science Challenge Day — jednodniowy maraton innowacji, podczas którego wynalazcy, naukowcy, start-upy, studenci i zespoły przedstawią własne pomysły na rozwiązanie tego problemu. Najwyżej oceniony projekt weźmie udział w procesie preakceleracji wartości 10 tys. EUR — mówi Łukasz Czernecki, współzałożyciel Grupy SciTech.

Grupa ma doświadczenie w przekuwaniu naukowych pomysłów w biznesowe przedsięwzięcia. Należą do niej takie spółki, jak: Saule Technologies (perowskity), SensDx (biosensory medyczne) i Nanopure (nanotechnologia). Stworzyła fundusz inwestycyjny SciTech Fund, który w ramach rządowego programu BridgeAlfa ma 40 mln zł na inwestycje w program akceleracji innowacji.

— Od jakiegoś czasu przyglądaliśmy się organizowanym na świecie inicjatywom w walce z plastikiem. Nie zawsze mają odpowiednie wsparcie i szansę na szybką komercjalizację. Dysponując zapleczem naukowym i doświadczeniem biznesowym, postanowiliśmy stworzyć program Plastik RE, który pozwoli szybko wdrożyć pomysły na walkę z plastikiem — mówi Artur Kupczunas, współzałożyciel Grupy SciTech.

Sześć sposobów

W ramach „plastikowej rewolucji” SciTech czeka na pomysły w sześciu obszarach: REdesign (rozwój nowych materiałów mogących zastąpić plastik), REinvent (technologie i procesy skracające czas biodegradacji), REcycle (technologie i procesy recyklingu), REduce (zwiększenie efektywności procesów produkcyjnych: zmniejszenie ilości zużywanego plastiku, odzyskiwanie odpadów produkcyjnych), REuse (wykorzystanie składników odnawialnych lub naturalnych w produkcji plastiku) oraz REthink (rozwiązania podnoszące społeczną świadomość znaczenia redukcji plastiku w ekosystemie).

— Przykładem dla kategorii REdesign jest poliaktyd pozyskiwany z kukurydzy. Jest biodegradowalny, ale jego produkcja nie jest opłacalna. Jeden z ciekawych pomysłów to zmiksowanie poliaktydu z celulozą i stworzenie taniego materiału o właściwościach plastiku. W kategorii REinvent istnieją duże możliwości przyspieszenia biodegradowalności. Plastik rozkłada się przez 450-1000 lat. Natura jest jednak mądra i wytworzyła już bakterię produkującą enzym, który znacząco skraca ten proces. Można sobie wyobrazić przeprowadzenie badań naukowych, których celem będzie zastosowanie tego enzymu w przemyśle — wymienia Łukasz Czernecki.

Pomysłów nie powinno zabraknąć.

— W Polsce jest wielu innowatorów. Po czterech dniach od odpalenia projektu w mediach społecznościowych mamy osiem pomysłów. Podczas burzy mózgów chcemy mieć 30 — mówi Artur Kupczunas.

Jest co robić

Nestlé Polska zostało partnerem strategicznym Science Challenge Day.

— Liczymy, że zostaną zgłoszone pomysły, które znajdą zastosowanie w praktyce i będzie je można wdrożyć w życie, aby zredukować, a może nawet wyeliminować problem plastiku, który trafia do środowiska — mówi Edyta Iroko, rzeczniczka Nestlé.

Koncern zadeklarował w kwietniu, że do 2025 r. wprowadzi opakowania w 100 proc. nadające się do recyklingu lub ponownego wykorzystania. Chce też, wspólnie z partnerami z Europejskiej Federacji Wód Butelkowanych, spowodować, aby do 2025 r. w UE zbierano 90 proc. wszystkich butelek PET, a co najmniej 25 proc. odzyskanego tworzywa wykorzystywano do produkcji nowych.

— Poprzez proces ekologicznego projektowania jesteśmy na najlepszej drodze do zmniejszenia zużycia materiałów opakowaniowych o 140 tys. ton w 2020 r. w porównaniu do 2015 r. Do końca 2017 r. wyeliminowaliśmy z procesów produkcyjnych ponad 100 tys. ton materiałów opakowaniowych, co stanowi odpowiednik 10 wież Eiffla w Paryżu — mówi Edyta Iroko.

Te postanowienia nie dziwią: Nestlé, razem z Coca-Colą i PepsiCo, trafiło do grona firm odpowiedzialnych za największą ilość plastikowych śmieci znalezionych w akcjach sprzątania w ciągu ostatnich dwóch lat przez grupy ekologiczne w 42 krajach.

Co przewiduje projekt rezolucji

Plastikowe przedmioty jednorazowe, takie jak talerze, sztućce, słomki i patyczki higieniczne, które stanowią ponad 70 proc. odpadów morskich, mają być w UE od 2021 r. zakazane.

Wykorzystanie części innych produktów, dla których nie istnieją zamienniki (m.in. pojemniki na kanapki, owoce, warzywa, desery lub lody), będzie musiało zostać ograniczone przez państwa członkowskie do 2025 r.

Państwa członkowskie mają opracować krajowe plany, by zachęcić do stosowania produktów wielokrotnego użytku oraz tych, które mogą być poddane recyklingowi.

Ograniczenie odpadów z filtrów papierosowych zawierających plastik o 50 proc. do 2025 r. i 80 proc. do 2030 r.

Zapewnienie, aby co najmniej 50 proc. utraconego lub porzuconego sprzętu rybackiego zawierającego tworzywa sztuczne (27 proc. odpadów znalezionych na europejskich plażach) było usuwane z mórz i plaż.

Zapewnienie, by przedsiębiorstwa tytoniowe pokrywały koszty zbiórki odpadów, w tym transportu, obróbki i zbierania śmieci. To samo dotyczy producentów narzędzi połowowych zawierających tworzywa sztuczne.

Źródło: PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Walka z plastikiem to szansa dla Polski