Wpierw jednak inwestorzy musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci rozczarowujących informacji z rynku pracy. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła mocniej niż oczekiwali tego analitycy, potwierdzając, że ten segment rynki nadal pozostawia sporo do życzenia.
Zaniepokoił też odczyt inflacji. W styczniu ceny konsumpcyjne zwiększyły się o 0,4 proc. w stosunku do grudnia i o 1,6 proc. w ujęciu rocznym, co przekroczyło prognozy ekonomistów i wzmocniło obawy, że władze monetarne będą zmuszone podwyższyć stopy. Te spekulacje tonował Charles Evans, szef Fed z Chicago, który twierdzi, że inflacja jest „za niska” i może pozostać poza przyjętym przez Fed celem 2 proc. do końca 2013 r.
Niepokój na parkiecie wzbudzały również czynniki geopolityczne, w tym „prowokacyjne” komunikaty Iranu odnośnie wpłynięcia do Kanału Sueskiego jednostek marynarki wojennej.
Sytuacje na giełdzie „uratował” zaskakująco optymistyczny odczyt wskaźnika Fed z Filadelfii obrazującego aktywność gospodarczą w tej części Stanów Zjednoczonych. Podskoczył on z 19,3 pkt. w styczniu do 35,9 pkt w lutym, podczas gdy analitycy sugerowali wzrost do ca najwyżej 21 pkt.
Sporym wzięciem wśród handlujących cieszyły się akcje Cliffs Natural Resources. Ten producent rudy żelaza odnotował w czwartym kwartale zysk na akcję wysokości 2,25 USD wobec 2,22 USD prognozowanych przez analityków. Dodatkowo spółka podniosła prognozę sprzedaży na rok bieżący o około 28 mln ton.
Popularne też były udziały Nvidia. Producent układów graficznych oczekuje, że w pierwszym kwartale przychody wzrosną do przynajmniej 939,6 mln USD. Specjaliści prognozują natomiast 889,6 mln USD.
Na finiszu wskaźnik DJ IA zyskiwał 0,24 proc. Indeks S&P500 rósł o 0,31 proc. zaś Nasdaq o 0,21 proc.