Wall Street doczekała się danych z rynku pracy

WST
opublikowano: 06-02-2009, 13:55

Po czwartkowej zwyżce na Wall Street inwestorzy handlujący na amerykańskich giełdach z dużą nadzieją podchodzą do  piątkowej sesji. Dane makro z rynku pracy co prawda okazały się gorsze od  prognozowanych, ale wzmocniły nieco aprecjacje futures. Sugeruje to otwarcie rynku kasowego nad kreską.

Najważniejszą informacją, są rządowe dane o stopie bezrobocia. Wzrosła ona w styczniu aż do 7,6 proc. wobec 7,2 proc. miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali poziomu 7,4 proc. Projekcje zakładały również spadek zatrudnienia w sektorach pozarolniczych o kolejne 500 tys. osób. Faktycznie ubyło jednak aż 598 tys. miejsc pracy. 

Z kolei pod koniec sesji opublikowana zostanie informacja o wartości kredytów konsumenckich w grudniu.

Z grona spółek bez wątpienia, podobnie jak w poprzednich dniach uwagę inwestorów będą przykuwać przedstawiciele sektora finansowego. To za sprawą niekończących się spekulacji o planie pomocowym dla sektora, który ma doprowadzić do wyjścia tego segmentu rynku z kryzysu. Nadzieje z tym związane są spore, na co wskazywać mogą rosnące kursy akcji takich banków jak Bank of America, Citigroup czy Morgan Stanley, które kwotowane są również na niemieckiej giełdzie.

Nieco niepokoju zasiał JDS, wytwórca sprzętu telefonicznego. Zapowiedział on, że oczekuje za III kwartał finansowy sprzedaży na poziomie 300 mln USD, podczas gdy specjaliści zakładają wartość o co najmniej 57,4 mln wyższą.

Spory handel może być udziałem walorów Costco Whosale, jednej z największych w USA sieci handlowych. Analitycy UBS podwyższyli rekomendacje dla jej papierów z “neutralnie” do “kupuj”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane