Wall Street grozi pat

Świetne wyniki LinkedIn nie wystarczyły, by zachęcić inwestorów do bardziej zdecydowanych zakupów akcji.

W przedsesyjnym handlu w piątek giełda nowojorska zmierza do płaskiego otwarcia, a żadna ze stron rynkowej gry nie jest w stanie przeważyć szali na swoją korzyść. Kończący się tydzień może zakończyć się pierwszym spadkiem indeksów od początku roku. Od początku tygodnia S&P500 stracił 0,3 proc., do czego przyczynił się powrót obaw o zadłużenie strefy euro.

- Inwestorzy dostali delikatne przypomnienie, że problemy strefy euro nie rozpłynęły się. Jesteśmy pozytywnie nastawieni w perspektywie tego roku, jednak zachowujemy ostrożność. Dlatego zdecydowaliśmy się na wzięcie części zysków z naszych najlepszych inwestycji – komentował Oliver Wallin, odpowiedzialny za politykę inwestycyjną w londyńskim towarzystwie Octopus Investments.

Na ponad godzinę przed rozpoczęciem handlu notowania kontraktów na S&P500 i Dow Jonesa utrzymują się w okolicach kreski, a futures na Nasdaq zyskują 0,1 proc. O 9 proc. w górę idą w przedsesyjnym handlu notowania operatora portalu kontaktów zawodowych LinkedIn. Przychody spółki w zakończonym kwartale skoczyły o 81 proc. Analitycy obstawiali „zaledwie” 67 proc. wzrost przychodów. Zyski były niemal dwukrotnie wyższe od oczekiwań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street grozi pat