Inwestorom w pobijaniu wycen akcji pomogła drożejąca ropa, choć za wcześnie jest mówić o zmianie tendencji w tym segmencie rynku.

Pozytywnie na morale handlujących wpłynęła też informacja o rekordowej sprzedaży domów na rynku wtórnym, która w grudniu podskoczyła o 14,7 proc. Ucieszył ich tez wstępny odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu, który w wyliczeniu na styczeń wyniósł 52,7 pkt wobec 51,2 pkt w poprzednim miesiącu. W obu przypadkach dane okazały się lepsze niż oczekiwali ekonomiści.
Jedynym zgrzytem była mocniejszy niż prognozowano spadek indeksu wskaźników wyprzedzających Conference Board.
Na wartości zyskiwało wszystkie dziesięć głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500, przy czym najwyższą dynamiką, sięgającą momentami niemal 5 proc. pochwalić się mogła energetyczna. Inwestorom nie przeszkadzał nawet fakt, że agencja Moody’s umieściła 120 globalnych firm energetycznych na liście do rewizji z możliwym obniżeniem rekomendacji. Sięgająca ponad 2 proc. aprecjacja oznaczała najlepszy dzień dla rynku Nasdaq od 23 października.
Rosła wycena akcji Apple, co miało mocne przełożenie na indeksy S&P500 i Nasdaq. Wzrost wyceny był m.in. wynikiem informacji, że Google zapłaciło producentowi iPhone’ow 1 mld USD za ustawienie jego wyszukiwarki jako domyślnej w systemie operacyjnym iOS. Tyle, że było to w 2014 r.
NA finiszu sesji indeks DJ Ia rósł o 1,33 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 2,03 proc. zaś NAsdaq 2,66 proc. To był ostatecznie pierwszy dodatni tydzień dla wskaźników w tym roku.