Około 13.30 czasu polskiego kontrakty na Dow Jones i S&P500 traciły ok.
0,7 proc., a kontrakt na Nasdaq spadał o ok. 0,4 proc. W środę amerykańskie
giełdy wyraźnie wzrosły, S&P500 zaliczył czwartą zwyżkę z rzędu. To
najdłuższy marsz indeksu w górę od listopada ubiegłego roku. Cześć inwestorów
zapewne postanowi zrealizować zysk z ostatnich kilku sesji, kiedy szczególnie
dobrze można było zarobić na akcjach banków. W czwartek bykom nie pomogą wyniki
spółek. Raporty znanych firm, m.in. Starbucks i Qualcomm, rozczarowały. Ford
poinformował o 14,6 mld USD straty w całym 2008 roku, z czego 5,9 mld USD to
strata tylko z IV kwartału. W okresie ostatnich trzech miesięcy ubiegłego roku
amerykański koncern zanotował aż 36 proc. spadek przychodów.
Przed sesją, o
14.30 zostaną podane nowe dane makro: zamówienia na dobra trwałe w grudniu
(oczekiwany 2 proc. spadek) i liczba „nowych bezrobotnych” (oczekiwane 575
tys.). O 16.00 poznamy sprzedaż nowych domów (oczekiwane 400 tys.) w ostatnim
miesiącu ubiegłego roku.
MD
Wall Street może zacząć spadkiem
Kontrakty na indeksy amerykańskich giełd zapowiadają spadki na otwarciu. Część inwestorów chce zrealizować zyski z ostatnich sesji, nie pomagają słabsze wyniki spółek.