W ciągu dnia jednak utrzymywały się w okolicach historycznych szczytów zdobytych podczas ostatniej sesji. Indeks PMI dla usług choć okazał się nieco gorszy niż pierwotnie sądzono, to i tak wykazał wzrost względem poprzedniego miesiąca, co pozwoliło inwestorom utrzymać wiarę w siłę amerykańskiej gospodarki.

Zarówno obligacji, jak i dolar poddane zostały przecenie, co zdaniem analityków było wynikiem ostatnich zamachów w Wielkiej Brytanii. Ropa taniała za sprawą sporu pomiędzy Katarem i innymi państwami z Bliskiego Wschodu.
Indeks S&P 500 oscylował pomiędzy spadkami i wzrostami w ciągu dnia. Spółki wydobywcze pociągnęły w dół europejskie indeksy za sprawą spadku notowań cynku i ołowiu.
Indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień zniżką o 0,11 proc., S&P 500 tracił 0,12 proc., zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,16 proc.