Akcje spółek notowanych na amerykańskiej giełdzie rosły już czwartą sesję z rzędu. Dola umacniał się, ponieważ dane wzmocniły przekonanie, że gospodarka USA ma się dobrze. Ceny paliw rosły do najwyższego poziomu od dwóch lat, po tym jak huragan Harvey z impetem uderzył w roponośne wybrzeże Teksasu.

Indeks S&P 500 wybił się ponad średnią z ostatnich 50 dni przezwyciężając tym samym osłabienie z pierwszych godzin, do którego przyczynił się post Donalda Trumpa na Twitterze odnośnie Korei Północnej.
- Nie dziwi mnie, że rynek jest tak bardzo nerwowy w tym przypadku. Myślę jednak, że z biegiem czasu tego typu tweety mają coraz mniejszy wpływ na rynek – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Michael Antonelli dyrektor zarządzający Robert W. Baird & Co.
Ostatecznie indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień wzrostem o 0,12 proc., Stanadar & Poor's zwyżkował o 0,46 proc. zaś technologiczny Nasdaq o 1,05 proc.