Po pół godziny handlu Dow Jones traci 0,9 proc., a S&P 500 i Nasdaq zniżkują o 1,1 proc. Na najniższym poziomie od początku lutego znalazł się wskaźnik szerokiego rynku.
Kupującym nie sprzyjają spekulacje, że trzęsienie ziemi w Japonii zagrozi trwałości ożywienia gospodarczego. Choć ekonomiści wypowiadają się w uspokajającym tonie, to jednak na rynku wyczuwa się sporą niepewność.
- To nie będzie miało większych konsekwencji dla rynków globalnych, może poza stworzeniem presji na wzrost długoterminowych stóp procentowych. Nie zamierzamy żaden sposób zmieniać składu swojego portfela w wyniku tej tragedii – oceniał Charles de Vaulx, zarządzający International Value Advisers.
Skupianiu się na wydarzeniach zagranicznych sprzyja puste kalendarium odczytów makro z amerykańskiej gospodarki. Pierwsze istotne dane w tym tygodniu, które napłyną w czwartek, dotyczyć będą produkcji przemysłowej. We wtorek na comiesięcznym posiedzeniu zbiera się natomiast Komitet Otwartego Rynku Fed.
O ponad 1 proc. zniżkowały notowania Exxon Mobil, największej na świecie firmy naftowej. Spekulacje, że trzęsienie ziemi zagrozi trwałości wzrostu gospodarczego sprowadziły w Nowym Jorku ceny ropy do poziomów najniższych od dwóch tygodni.