Wall Street nie chce iść w górę po raz trzeci

opublikowano: 2008-04-25 16:03

Po dwóch dniach wzrostów popyt na amerykańskich rynkach akcji dostał zadyszki. Do słabszego otwarcia przyczynił się m.in. raport Microsoftu.

Microsoft, lider rynku oprogramowania wprawdzie miał niezłe wyniki na koniec marca, ale jego prognozy rozczarowały. Odebrano to także jako zły sygnał dla branży komputerów osobistych. Akcje Microsoftu tanieją. Obóz byków nie ma też wsparcia w taniejącej ropie. Ceny surowca poszły w górę po wiadomościach sugerujących możliwość spadku podaży surowca.

W górę idą znów notowania banków, m.in. Citigroup i Wells Fargo. UBS podwyższył rekomendację amerykańskich banków do „neutralnie” z „przeważaj” tłumacząc, że przeprowadziły one w pierwszym kwartale już większą część odpisów z tytułu strat na instrumentach związanych z kredytami hipotecznymi. W górę idą notowania Merrill Lynch. The Financial Times napisał, że spółka rozmawia z funduszem TPG o zacieśnieniu współpracy. Według gazety TPG chce być rozpatrywany w pierwszej kolejności, jeśli Merrill Lynch zdecyduje się podwyższyć kapitał. Dodatkową zachętą do kupowania akcji spółek finansowych okazały się także lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne American Express. Emitent kart kredytowych jest najmocniej drożejącym blue chipem ze średniej Dow Jones.

Z 233 spółek, które wchodzą w skład S&P500, aż 68 proc. informowało o wynikach lepszych od oczekiwanych przez rynek. M.in. dzięki temu indeks zyskał już 5 proc. w kwietniu.
MD