Wall Street nie fetuje wygranej Obamy

JO
opublikowano: 05-11-2008, 15:43

Zgodnie z oczekiwaniami, amerykańskie indeksy rozpoczęły sesję na minusie. Nie mogło być inaczej, gdyż każde kolejno publikowane dzisiaj dane makro o kondycji amerykańskiej gospodarki są coraz gorsze.

Pierwsze publikacje odnośnie stanu amerykańskiej gospodarki nie rokują niczego dobrego. Raport Challengera, który ujmował liczbę zwolnionych w październiku w sektorze przedsiębiorstw, nie był tak pesymistyczny od prawie 5 lat! Firma konsultingowa podała, że z amerykańskich firm zwolniono ponad 112 tys. pracowników. Tak wysokiej liczby wyrzuconych na bruk w jednym miesiącu inwestorzy nie widzieli od stycznia 2004 roku. Agencja ADP też nie poprawiła nastrojów inwestorów. Według niej, w październiku w sektorze prywatnym amerykańskiej gospodarki pracę straciło 157 tys. osób  To kolejne dowody, że Stany Zjednoczone są dalekie od zażegnania widma recesji.

Inwestorów czeka jeszcze cotygodniowy raport o stanie zapasów paliw oraz odczyt indeksu ISM dla sektora usług.  W jednym jak i drugim przypadku analitycy są bardzo pesymistyczni i szacują, że będą one gorsze niż poprzednio.

O godz. 15:33 DJIA spadł o 1,6 proc. S&P 500 oddał 1,7 proc., a Nasdaq stracił 1,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JO

Polecane