Doniesienia z Syrii wciąż absorbują uwagę inwestorów, ale na amerykańskich rynkach akcji i obligacji widać było w środę odreagowanie ostatnich dwóch dni, w tym największego tąpnięcia S&P500 od 47 sesji. Akcje drożały, obligacje taniały. Dolar nadal się umacniał. Trwa rajd kursu ropy, który w środę osiągnął najwyższą wartość od ponad dwóch lat. Opublikowane w środę dane o liczbie realizowanych transakcji sprzedaży domów pokazały drugi z rzędu miesiąc spadku, co analitycy tłumaczą wzrostem kosztu kredytu hipotecznego. W reakcji taniały akcje największych spółek specjalizujących się w budowie domów.

Na zamknięciu rosła wartość indeksów 7 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej drożały spółki z segmentu energii (1,8 proc.). Kolejne miejsca zajęły segmenty dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i ochrony zdrowia (po 0,43 proc.). Najsłabsze były segmenty materiałowy (-0,2 proc.), usług telekomunikacyjnych (-0,5 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,7 proc.). Na zamknięciu drożało 56 proc. spółek z S&P500 i 67 proc. z Nasdaq 100. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones zdrożało 21. Najmocniej rosły kursy Hewlett-Packarda i dwóch gigantów naftowych, koncernów Exxon Mobil i Chevron. Najmocniej przeceniona trójka, to Microsoft, Verizon i Procter & Gamble.