Osłabienie euro do czteroletniego minimum
wobec dolara było głównym czynnikiem, który wpływał na zachowanie amerykańskich
rynków akcji w poniedziałek. Kiedy wartość euro zaczęła rosnąć w górę poszły
także ceny akcji na amerykańskich giełdach (na wykresie niebieski - S&P500,
czerwony - EURUSD). Ostatecznie kończyły one sesje niewielkimi wzrostami
indeksów. Dow Jones zdołał odrobić 184 pkt stratę.
Z 10 głównych segmentów S&P500 wzrosła wartość 6. Najmocniej, o 1,15 proc. poszedł w górę indeks spółek świadczących usługi telekomunikacyjne. Mocniej niż rynek rosły także indeksy dostawców dóbr codziennego użytku (0,9 proc.) oraz spółek z kategorii consumer discretionary (0,6 proc.). Spadek cen surowców, w tym miedzi i ropy, spowodował iż najsłabiej notowane były spółki materiałowe (-0,15 proc.), przemysłowe (-0,3 proc.) i z segmentu energii (-0,95 proc.). Na zamknięciu taniały 182 spółki z S&P500, 312 drożało. Spośród blue chipów 13 taniało, 14 drożało. Najmocniej rosły kursy Kraft Foods (1,7 proc.) i AT&T (1,5 proc.). Najmocniej taniały Alcoa (-2,1 proc.) i Caterpillar (-1,7 proc.).
MD