Wall Street pod dyktando euro

MD
opublikowano: 2010-05-17 22:46

Na zamknięciu Dow Jones rósł o zaledwie 0,05 proc. W trakcie sesji notował nawet 1,7 proc. spadek. S&P500 zyskał 0,11 proc. a Nasdaq rósł na zamknięciu 0,31 proc. Straty obu indeksów w trakcie sesji dochodziły do 1,8 proc.

Euro wyciągnęło Wall Street z dołka Euro wyciągnęło Wall Street z dołka Osłabienie euro do czteroletniego minimum wobec dolara było głównym czynnikiem, który wpływał na zachowanie amerykańskich rynków akcji w poniedziałek. Kiedy wartość euro zaczęła rosnąć w górę poszły także ceny akcji na amerykańskich giełdach (na wykresie niebieski - S&P500, czerwony - EURUSD). Ostatecznie kończyły one sesje niewielkimi wzrostami indeksów. Dow Jones zdołał odrobić 184 pkt stratę.

Z 10 głównych segmentów S&P500 wzrosła wartość 6. Najmocniej, o 1,15 proc. poszedł w górę indeks spółek świadczących usługi telekomunikacyjne. Mocniej niż rynek rosły także indeksy dostawców dóbr codziennego użytku (0,9 proc.) oraz spółek z kategorii consumer discretionary (0,6 proc.). Spadek cen surowców, w tym miedzi i ropy, spowodował iż najsłabiej notowane były spółki materiałowe (-0,15 proc.), przemysłowe (-0,3 proc.) i z segmentu energii (-0,95 proc.). Na zamknięciu taniały 182 spółki z S&P500, 312 drożało. Spośród blue chipów 13 taniało, 14 drożało. Najmocniej rosły kursy Kraft Foods (1,7 proc.) i AT&T (1,5 proc.).  Najmocniej taniały Alcoa (-2,1 proc.) i Caterpillar (-1,7 proc.).

MD