Ostatecznie na finiszu indeks Dow Jones IA tracił 1,16 proc. S&P500 zniżkował o 1,35 proc. zaś Nasdaq o 2,04 proc.
Nastroje handlujących psuły przede wszystkim doniesienia o rozszerzających się problemach finansowych kolejnych krajów europejskich. Swój udział w negatywnym sentymencie do rynku miały też zniżkujące ceny niektórych surowców, w tym miedzi.
Pod presją sprzedających znalazł się sektor finansowy. Pozbywano się przede wszystkim udziałów w bankach. Zniżkowały m.in. wyceny akcji Bank of America oraz Goldman Sachs. Ten drugi znów znalazł się w centrum uwagi z powodu kontynuowanego śledztwa w sprawie niezgodnych z prawem operacji instrumentami finansowymi.
Sporym powodzeniem cieszyły się natomiast udziały Bristol-Myers Squibb. Analitycy Goldman Sachs podwyższyli rekomendację dla jednego z czołowych światowych koncernów farmaceutycznych z „neutralnie” do „kupuj”.
Na wartości traciły akcje Apple. Inwestorzy mało entuzjastycznie odnieśli się do prezentacji nowego iPhone.
Spadał też kurs walorów Autodesk, największego producenta oprogramowania
inżynierskiego. AnalitycyGoldman Sachs usunęli walory spółki ze swojej listy
„rekomendowanych zakupów”.