Wall Street ruszyła na minusie

APL
opublikowano: 2010-05-19 15:40

Główne amerykańskie indeksy rozpoczęły środową sesję spadkami. Przed dzwonkiem kontrakty zniżkowały i jak zwykle ostatnio tłumaczono to doniesieniami z Europy.

Środowa sesja będzie interesująca ze względu na nałożenie się dwóch tendencji. Popytowej, którą na parkietach USA widać było już w poniedziałek, i podażowej, którą wszyscy tłumaczyli zgodnie wtorkowymi rewelacjami z rynku niemieckiego.

Tamtejsza zapowiedź czasowego ograniczenia nagiej krótkiej sprzedaży akcji dziesięciu najważniejszych instytucji finansowych w Niemczech i obligacji emitowanych przez kraje Strefy Euro miała ponoć przekonać inwestorów o kolejnym sztucznym sterowaniu rynkiem mającym na celu uzdrowienie go. Odebrano to jako sytuację podobną do decyzji o pomocy finansowej dla Grecji. Tymczasem jeśli wierzyć analitykom Fitcha, decyzja ta pozwoliła Helladzie wyjść z kryzysu. Paul Rawkins, dyrektor Fitch Sovereign, stwierdził w środę, że otrzymane w ramach planu ratunkowego środki minimalizują ryzyko krótkoterminowej niewypłacalności Grecji. „Wiele jednak będzie zależeć od tego, czy przyjęte rozwiązania fiskalne zostaną w pełni zrealizowane”.

W środę warto zwrócić uwagę na akcje Target. Spółka handlu detalicznego poinformowała przed sesją o ponad 5-proc. zwiększeniu sprzedaży w I kwartale. Jeszcze lepszą sprzedażą pochwalił się sprzedawca zabawek dla dzieci Chico, którego sprzedaż w I kw. wzrosła o 17 proc., do 482 mln USD.

Wyniki lepsze od prognoz i podwyższone zapowiedzi przyszłych wyników powinny dziś podbić kurs Deere & Co.

 Warto też wziąć pod lupę akcje Hewlett-Packarda. Znany na całym świecie producent komputerów osobistych, drukarek, serwerów oraz urządzeń pamięci masowej miał w drugim kwartale obrachunkowym świetne wyniki. Zysk, z wyłączeniem niektórych kosztów, wyniósł 1,09 USD na akcję – o 0,03 USD więcej niż szacowali analitycy w ankiecie Bloomberga, a sprzedaż wzrosła o 13 proc., do 30,8 mld USD. Tu spodziewano się 29,8 mld USD. Nic dziwnego, że notowania HP rosły jeszcze przed dzwonkiem na Wall Street o 1,4 proc.