Wall Street też w czerwieni

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-07-10 22:10

Amerykańskie giełdy nie wybiły się z ogólnoświatowej tendencji, i podobnie jak inne liczące się parkiety notowały w czwartek spadki.

Wśród głównych przyczyn wyprzedaży akcji analitycy wskazują obawy związane z sytuacją w Portugalii i towarzyszący temu popyt na bezpieczne aktywa.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

W czwartek poznaliśmy kolejną porcję danych z amerykańskiej gospodarki. Były dosyć optymistyczne, ale nie stały się impulsem dla strony popytowej. Liczba nowych bezrobotnych spadła o 11 tys. do 304 tys. do najniższego poziomu od niemal 7 lat. Na podobnie niskim poziomie znalazła się średnia czterotygodniowa.

Wzrosły z kolei zapasy i sprzedaż hurtowników, przy czym w przypadku drugiego wskaźnika dynamika była dwukrotnie wyższa.

Oprócz czynników zewnętrznych i danych makro, wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów miały również raporty kwartalne.

Według szacunków analityków, zyski spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 prawdopodobnie wzrosły o 5 proc. w poprzednim kwartale. W przypadku sprzedaży prognozowany jest 3-proc. wzrost.

Spośród 10 głównych branż z indeksu S&Posiem w czwartek znajdowało się pod kreską. Największa przecena notowana była w przypadku sektora producentów energii oraz wyrobów konsumenckich.

Prawie 2 proc. zniżkowały papiery Home Depot, będąc najsłabszym ogniwem wskaźnika DJ IA.

Na finiszu sesji indeks blue chipów zniżkował o 0,42 proc. wskaźnik S&P500 tracił 0,41 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,52 proc.

Możesz zainteresować się również: