Wśród głównych przyczyn wyprzedaży akcji analitycy wskazują obawy związane z sytuacją w Portugalii i towarzyszący temu popyt na bezpieczne aktywa.

W czwartek poznaliśmy kolejną porcję danych z amerykańskiej gospodarki. Były dosyć optymistyczne, ale nie stały się impulsem dla strony popytowej. Liczba nowych bezrobotnych spadła o 11 tys. do 304 tys. do najniższego poziomu od niemal 7 lat. Na podobnie niskim poziomie znalazła się średnia czterotygodniowa.
Wzrosły z kolei zapasy i sprzedaż hurtowników, przy czym w przypadku drugiego wskaźnika dynamika była dwukrotnie wyższa.
Oprócz czynników zewnętrznych i danych makro, wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów miały również raporty kwartalne.
Według szacunków analityków, zyski spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 prawdopodobnie wzrosły o 5 proc. w poprzednim kwartale. W przypadku sprzedaży prognozowany jest 3-proc. wzrost.
Spośród 10 głównych branż z indeksu S&Posiem w czwartek znajdowało się pod kreską. Największa przecena notowana była w przypadku sektora producentów energii oraz wyrobów konsumenckich.
Prawie 2 proc. zniżkowały papiery Home Depot, będąc najsłabszym ogniwem wskaźnika DJ IA.
Na finiszu sesji indeks blue chipów zniżkował o 0,42 proc. wskaźnik S&P500 tracił 0,41 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,52 proc.