Wall Street zaczyna obawiać się wzrostu stóp

opublikowano: 2004-04-14 22:20

Indeksy na Wall Street nie zmieniły się, choć można było oczekiwać spadków po rozczarowujących prognozach Intela. Rynek coraz głośniej mówi o spodziewanej podwyżce stóp przez Fed. Szanse na nią wzrosły po danych o inflacji. Inflacja bazowa zanotowała największy wzrost od dwóch lat, co uzupełnia wcześniejsze informacje o wzroście nowych miejsc pracy i sprzedaży detalicznej.

Przedstawione przez Intela po wtorkowej sesji wyniki pierwszego kwartału okazały się zgodne z oczekiwaniami. Spółka zapowiedziała jednak, że jej przychody nie będą tak wysokie jak oczekuje rynek. Giełdowa wycena producenta procesorów nie ucierpiała zbytnio na tej informacji.

McDonald’s, największa na świecie sieć fast-food, w marcu zwiększyła sprzedała w lokalach w USA działających co najmniej od roku, ale nie osiągnęła prognozowanej wielkości. W Europie było jeszcze gorzej, bo spadła, a miała wzrosnąć.

Większą zniżkę średniej Dow Jones uniemożliwił wyraźny wzrost ceny papierów DuPonta. Drugi pod względem wielkości amerykański koncern chemiczny podwyższył przed rozpoczęciem środowych notowań prognozę zysku na akcję w pierwszym kwartale do 95 centów. Wcześniej spółka zapowiadała, że sięgnie on 65-75 centów, a według analityków, miał on wynieść 73 centy. Dodatkowo DuPont podwyższył prognozę zysku na akcje w całym roku.