Wall Street zamarła przed Fedem

Główne indeksy zza oceanu wahają się w pobliżu poniedziałkowego zamknięcia, czemuy sprzyja oczekiwanie na wyniki kwietniowego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych.

Na wtorkowej sesji za oceanem główne indeksy próbują łapać dno korekty. Na półmetku handlu S&P500 zyskuje 0,1 proc., Dow Jones utrzymuje się na poziomach z poniedziałkowego zamknięcia, a Nasdaq traci 0,2 proc. Tym samym dystans dzielący główny wskaźnik od tegorocznego szczytu intraday utrzymuje się na poziomie około 1,0 proc. Nastroje nieco wspomagają ponowne zwyżki cen ropy brent (+2,2 proc.). Znacznie ważniejsze okazać się jednak mogą wyniki kwartalne spółek z indeksu S&P500, spośród których w tym tygodniu raporty opublikuje co trzecia, oraz postanowienia z rozpoczynanego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych. Według szacunków analityków w pierwszym kwartale zyski spółek spadły w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku o 9,2 proc., a traderzy oceniają prawdopodobieństwo kwietniowej podwyżki stóp procentowych na bliskie zera.

- S&P500 dotarł do kluczowego oporu na wysokości 2090 punktów, więc będzie potrzeba nowych dobrych wiadomości, żeby wypchnąć go wyżej. Komitet FOMC właśnie zaczyna posiedzenie, więc wygląda na to, że inwestorzy czekają z decyzjami na informację o tym, co postanowią decydenci – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Alan Gayle, starszy strateg RidgeWorth Investments.

Korekcyjne nastroje przeważały wciąż jednak na Starym Kontynencie. Frankfurcki DAX i paryski CAC40 solidarnie straciły po 0,3 proc., warszawski WIG zniżkował o 0,5 proc.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane