Wall Street zaniepokojone Europą

DI, Bloomberg
opublikowano: 2012-07-20 22:28

Amerykańskie indeksy po kilku dniach wzrostów na koniec tygodnia zniżkowały.

Indeks Dow Jones stracił w piątek ponad 0,9 proc., S&P 500 nieznacznie powyżej 1 proc., a Nasdaq nawet ponad 1,3 proc.

Znów w centrum uwagi była Europa i jej wspólna waluta. Inwestorzy coraz poważniej obawiają się o losy euro i kryzys zadłużenia na Starym Kontynencie. W Hiszpanii mówi się już nie tylko o rentowności papierów tego kraju, ale także o sytuacji w regionach. Walencja zapowiedziała, że będzie potrzebowała poważnego zastrzyku pieniędzy od centrali w Madrycie.

Takie wieści zdominowały dzień na Wall Street. W czwartek rynek zalały kiepskie dane makro, w piątek nie było żadnych danych, więc oczy inwestorów opórcz Europy, skierowane były także na wyniki spółek. Jeszcze przed sesją nieznacznie słabsze od prognoz wyniki zaprezentował General Electric. Akcje koncernu i tak jednak zyskiwały.

Drożały też papiery Google. Internetowy gigant z Mountain View dzień wcześniej pochwalił się dobrymi przychodami. Kurs Kayak Software w debiucie na Nasdaq zwyżkował nawet o ponad 30 proc. Podobny skok zanotował inny debiutant Palo Alto Networks, kolejna firma z branży nowych technologii.

Tracił natomiast sektor bankowy. Pięć największych banków na Wall Street ma jak na razie najgorszy rok od 2008 r. JPMorgan, Bank of America, Citigroup, Goldman Sachs i Morgan Stanley miały w pierwszym półroczu łączny przychód 161 mld USD, czyli o 4,5 proc. mniej niż w zeszłym roku.