Po początkowej przecenie indeksy szybko ruszyły do odrabiania strat, w rezultacie czego wskaźnik szerokiego rynku S&P500 wspiął się na najwyższy poziom od września. Przewaga obozu kupujących to efekt spekulacji, że ustawodawcy uczynili postęp w kierunku osiągnięcia porozumienia dotyczącego podniesienia limitu zadłużenia.
W związku z trwającym nadal government shutdown nadal mamy do czynienia z posuchą odnośnie danych z gospodarki, przede wszystkim tych rządowych. W piątek zaprezentowany został wstępny odczyt nastrojów konsumentów na październik, który opracowywany jest przez Uniwersytet Michigan. Niestety nie był on optymistyczny. Wskaźnik opadł do do 75,2 pkt z 77,5 pkt miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali tymczasem spadku, ale do 76 pkt. To najniższy poziom indeksu od dziewięciu miesięcy.
Sporym wzrostem kursu mogli cieszyć się udziałowcy Safeway. Druga w Stanach Zjednoczonych pod względem wielkości sieć marketów spożywczych poinformowała, że sprzedaż w sklepach działających na rynku od przynajmniej roku wzrośnie w tym roku o przynajmniej 1,9 proc. Firma zamierza też wyjść z Chicago, sprzedając tamtejsze swoje placówki.
W przeciwnym kierunku podążała wycena akcji Gap. Przecena sięgała ponad 7 proc. i była najmocniejsza w bieżącym roku. Wszystko przez znacznie słabsze od oczekiwanych przez analityków wyniki wrześniowe detalisty.
Dostało się również akcjonariuszom Micron Technology. Największy w Stanach Zjednoczonych producent układów pamięci co prawda osiągnął rezultaty przewyższające rynkowe prognozy jednak jego akcje zostały niżej ocenione przez analityków Wells Fargo. Do takiej decyzji skłonił analityków, ponad trzykrotny wzrost kursu w tym roku.
Na zamknięciu piątkowej sesji indeks DJ IA rósł o 0,73 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,63 proc. zaś Nasdaq o 0,83 proc. W skali tygodnia DJ urósł o 1,1 proc. S&P o 0,8 proc. zaś Nasdaq spadł o 0,4 proc.