Wall Street znowu w górę

WST
opublikowano: 2010-04-01 22:06

Na przedłużony weekend, co spowodowane jest Wielkim Piątkiem i Wielkanocą (w poniedziałek giełdy w USA normalnie pracują) amerykańscy inwestorzy udali się w miarę dobrych humorach. Pierwsza kwietniowa sesja, zamykająca przedświąteczny tydzień przyniosła bowiem wzrost indeksów. Tym samym przedłużona została do pięciu seria kolejnych tygodni z dodatnią zmianą wskaźników. Nastroje byłyby jeszcze lepsze gdyby nie relatywnie słaba druga połowa sesji, kiedy to indeksy oddawały część zysków.

Ostatecznie indeks DJ IA zyskał 0,65 proc. S&P500 wzrósł o 0,74 proc. zaś Nasdaq o 0,19 proc. Ten ostatni przez jakiś czas przebywał poniżej poziomu ze środowego zamknięcia.

Humory  handlujących poprawiły dane z gospodarek liczących się krajów, które sugerują odżycie globalnej ekonomii po ostatniej recesji. Chodzi o wskaźniki PMI dla sektora wytwórczego i amerykański indeks ISM dla przemysłu. Ten ostatni wzrósł w marcu do 59,6 pkt znacznie przekraczając prognozę analityków (56,8 pkt.) wspinając się na 6-letnie maksimum.

Ucieszył tez graczy, choć w nieco mniejszym stopniu odczyt liczby tzw. nowych bezrobotnych. W minionym tygodniu osób, które po raz pierwszy ubiegały się o zasiłek dla bezrobotnych było 439 tys. co, w zależności od prognozy, albo było nieco gorszą wartością, albo pokryło się z projekcjami. Zmiana w stosunku do poprzedniego tygodnia, spadek rzędu 6 tys. tak naprawdę nie daje odpowiedzi na pytanie, jaka jest w rzeczywistości kondycja rynku pracy. Być może faktyczny stan tego segmentu rynku przybliży nam piątkowy (mimo że giełdy nie pracują, podane zostaną dane makro), odczyt stopy bezrobocia i zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w marcu. Szacunki zakładają utrzymanie stopy bezrobocia na poziomie 9,7 proc. i wzrostu zatrudnienia o 180 tys.

Wzrost cen surowców pozytywnie przekładał się na wycenach czołowych koncernów górniczych. Zwyżkowały m.in. notowania Alcoa, Freeport McMoRan Copper & Gold oraz Newmont Mining.

Straty z poprzednich sesji starał odrabiać się koncern Ford Motor. Aprecjację kursu wspierały wyniki marcowej sprzedaży, w tym aż 84-proc. wzrost sprzedaży w Chinach.

Zyskiwały notowania JPMorgan. Drugi pod względem wielkości bank w Stanach Zjednoczonych może podwyższyć roczną dywidendę miedzy 75 centów a 1 dolar, jeśli zostaną spełnione trzy warunki, napisał w rocznym liście do akcjonariuszy CEO Jamie Dimon.

Rósł kurs akcji Apple. Według Gene Munster, analityka Piper Jaffray & Co firma może sprzedać co najmniej 200 tys. iPadów w sobotę i niedzielę, Jeszcze wyższą prognozę przedstawił Toni Sacconaghi z Sanford C Bernstein. Zakłada on otwarcie weekendowej sprzedaży w przedziale 300-400 tys. Warto przypomnieć, że w debiucie w 2007 r. w ciągu weekendu Apple sprzedało 270 tys. iPhone’ów.

Wzięciem cieszyły się papiery Micron Technology. Kurs rósł w reakcji na drugi z kolei zysk kwartalny największego w USA producenta układów pamięci do komputerów, po trzech latach strat.

W przeciwnym kierunku do rynku szły notowania Research In Motion. Producent popularnych telefonów i komunikatorów BlackBerry opublikował wyniki za czwarty kwartał które mocno rozczarowały. Przychody  i poziom dostaw okazały się poniżej oczekiwań analityków. Spółka zapowiedziała też, że jej marża zysku obniży się w kwartale kończącym się w maju. Na dodatek, analitycy Goldman Sachs obniżyli rekomendację dla akcji spółki z „neutralnie” do „sprzedaj”.

Powodów do zadowolenie nie mieli też udziałowcy BlackRock. Cena akcji największego na świecie zarządzającego aktywami spadała po obniżeniu rekomendacji z „kupuj” do „sprzedaj” przez analityków Citigroup. Broker obniżył też kurs docelowy. Swoją rękę do przeceny przyłożył też Deutsche Bank redukując zalecenie inwestycyjne z „kupuj” do „trzymaj”.