Walne Enei w jednorazowych rękawiczkach

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 19-03-2020, 16:43

Akcjonariusze energetycznej firmy włożyli rękawiczki, usiedli w dużych odstępach i przegłosowali zmiany w radzie nadzorczej.

Epidemia koronawirusa skłania wiele spółek do odwoływania zwyczajnych i nadzwyczajnych walnych zgromadzeń. Wiele spotkań jednak się odbywa. Wczorajsze walne zgromadzenie energetycznej Enei, kontrolowanej przez skarb państwa (51,5 proc.), odbyło się i zaowocowało zmianami w radzie nadzorczej.

Odstęp na 1,5 metra

Jak podkreślają przedstawiciele Enei, statut spółki nie zezwala na przeprowadzanie walnego w trybie zdalnym. Dlatego zastosowano zalecenia m.in. Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Zobacz więcej

fot. Marek Wiśniewski

„W budynku, poza pojedynczymi osobami w recepcji, nie było osób postronnych. Z windy, przy której wyłożone były środki dezynfekujące, korzystali tylko uczestnicy NWZ. Pomieszczenia, w tym windy i korytarze, były stale dezynfekowane. Zmniejszono liczbę osób z obsługi technicznej. Woda do picia dostępna była wyłącznie w pojedynczych szklanych butelkach. Uczestnikom obrad zapewniono także jednorazowe rękawiczki, tak aby na etapie podpisywania listy obecności uniknąć bezpośredniego kontaktu z tym samym długopisem. W sali przebywało 12 osób. Wszystkie osoby znajdowały się w odległości min. 1,5 m od siebie” – podaje biuro prasowe Enei.

Sasin przejmuje kadry

Mimo że walne Enei zwołano na godz. 11, to do zakończenia pracy nad tym artykułem (16.30) nie ukazał się komunikat w sprawie zmian w radzie. Nieoficjalnie wiadomo, że do nadzoru powołano dwie nowe osoby.

Firmy z udziałem skarbu państwa kontrolowane są od kilku miesięcy przez wicepremiera Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych. Przejął pałeczkę od Krzysztofa Tchórzewskiego, byłego ministra nieistniejącego już resortu energii. Nowy nadzorca stopniowo wymienia kadry firm.

Kilka spektakularnych zmian już za nami. Na początku marca do PKN Orlen wrócił były prezes tej firmy – Wojciech Jasiński. Został przewodniczącym rady nadzorczej. Posiedzenie rady miało się odbyć 18 marca, ale zostało odwołane ze względu na objęcie trzech członków kwarantanną.

Na poziomie zarządów też nie ma spokoju. Już pod koniec lutego minister wymienił szefa PGE, największej polskiej firmy energetycznej. Henryka Baranowskiego zastąpił Wojciech Dąbrowski. W połowie marca zmienił się szef PZU, ubezpieczeniowego giganta. Pawła Surówkę zastąpiła, jako p.o. prezesa, Beata Kozłowska-Chyła. Niewiele później stanowisko stracił wiceprezes Energi, Grzegorz Ksepko.

Zmian będzie więcej. Na 8 kwietnia zaplanowano walne energetycznej Energi. Skarb państwa, kontrolujący firmę, zażądał głosowania nad składem rady nadzorczej.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy