Warimpex jest spokojny

KSA
opublikowano: 2008-11-28 00:00

Deweloper spodziewa się dalszego wzrostu operacyjnych przepływów pieniężnych z działalności hotelowej.

Deweloper spodziewa się dalszego wzrostu operacyjnych przepływów pieniężnych z działalności hotelowej.

W raporcie z III kwartału austriacka spółka otwarcie mówi o tym, że skutki kryzysu finansowego boleśnie dotykają branżę nieruchomościową.

— Trudności naturalnie nas nie ominęły, ale dobrze sobie radzimy na rynku — mówi Franz Jurkowitsch, prezes Warimpeksu.

Dodaje, że przewagą spółki jest stosowana przez nią struktura finansowania.

— Warimpex zawsze opierał się na długoterminowym finansowaniu projektów. Taka bez wątpienia konserwatywna struktura finansowania sprawdza się w czasach kryzysu — tłumaczy Franz Jurkowitsch.

Deweloper nieruchomości hotelowych organizuje zwykle 15-letnie finansowanie swoich projektów i zapowiada kontynuowanie wszystkich inwestycji w fazie budowy.

— Jesteśmy przekonani, że operacyjne przepływy pieniężne w segmencie Hotels Resorts dalej będą rosły — przekonuje Franz Jurkowitsch.

Warimpex musi teraz działać tak, jakby każda z nieruchomości miała pozostać w jego portfelu na dłużej. Sprzedaży projektów nie sprzyjają bowiem rosnące stopy kapitalizacji (yields). A właśnie w momencie pozbycia się aktywów Warimpex dokonuje przeszacowania jego wartości i księguje wyniki z tego tytułu.

W związku z tym Warimpeksowi nie udało się poprawić kwartalnych wyników. Przychody w III kwartale wzrosły wprawdzie o 19 proc., do 26,6 mln EUR, ale na innych poziomach rachunku zysków i strat jest gorzej. Zysk operacyjny spadł o ponad 55 proc., do 3,4 mln EUR. Spółka zakończyła kwartał stratą netto przypisaną akcjonariuszom jednostki dominującej na poziomie 1,1 mln EUR, a rok wcześniej miała 5,9 mln EUR zysku.