Warset uatrakcyjnił obrót na giełdzie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-11-24 00:00

Warset uatrakcyjnił obrót na giełdzie

Wprowadzenie nowego systemu informatycznego na GPW zwiększa możliwości handlu papierami wartościowymi na rodzimym parkiecie. Drobny inwestor musi jednak uważać, bo system zawiera kilka rozwiązań, których nieznajomość może doprowadzić do przykrych konsekwencji.

Przede wszystkim jedną z najpoważniejszych zmian jest umożliwienie handlu w ramach notowań ciągłych pojedynczymi walorami, a nie, jak było do tej pory, blokami, skupiającymi odpowiednią liczbę akcji. Dzięki temu rozwiązaniu także drobni inwestorzy, posiadający niewielką liczbę akcji, mają możliwość aktywnego uczestniczenia w handlu w tym systemie notowań. Inwestorzy muszą jednak pamiętać, że w tak zwanych ciągłych ceny walorów zmieniają się bez przerwy i początkowe wzrosty mogą w każdej chwili przemienić się w spadki. Tym samym system ten, chociaż otwarty obecnie i na drobnych graczy, preferuje przede wszystkim inwestorów mających stały dostęp do serwisów giełdowych i mogących poświęcić czas na śledzenie zmieniającej się co chwila sytuacji na parkiecie.

Innym, ciekawym, chociaż z drugiej strony chyba najbardziej krytykowanym rozwiązaniem, jest wprowadzenie podwójnego fixingu. Jak pokazuje przebieg sesji w nowym systemie Warset, grozi to spekulacjami, czego chyba najlepszym dowodem były kwotowania Beton Stalu. Kurs spółki podlega bardzo silnym wahaniom cen na poszczególnych fixingach, co rodzi podejrzenia o próby sztucznego sterowania giełdowym kursem tej spółki. Podobne wątpliwości można mieć też w stosunku do innych papierów. Brakuje na razie skutecznych metod wyłapywania takich przestępstw.

Mały inwestor musi więc pamiętać, by z dużą ostrożnością podchodzić do nagłych, niespodziewanych i nie popartych żadnymi czynnikami typu fundamentalnego ruchów kursów i co najważniejsze, by nie poddawać się emocjom. W większości bowiem tego typu sytuacji, kończy się to dla drobnych graczy porażką.Tadeusz Stasiuk

[email protected]