Warszawskie dzielnice na "nie"

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 30-08-2011, 11:29

Już po raz drugi doradcy agencji nieruchomości Metrohouse Partnerzy wskazali warszawskie dzielnice, które nie cieszą się uznaniem nabywców.

Klienci korzystający z usług pośredników zwykle wymieniają preferowane rejony poszukiwań mieszkania do zakupu. Ponadto wykluczają obszary, w których z pewnością nie będą chcieli zamieszkać. Warszawscy doradców Metrohouse Partnerzy wskazali dzielnice, które są już na wstępie wykluczane przez osoby poszukujące mieszkania.

Zobacz więcej

W stolicy są rejony, których jedni unikają, a inni kupują tam mieszkania


Paradoks Białołęki
Podobnie jak rok temu najwięcej wskazań otrzymała Białołęka. Tym razem aż 86 proc. ankietowanych doradców stwierdziło, że klienci omijają ją przy poszukiwaniu lokum. Rok temu było to zaledwie 57 proc. głosów respondentów.

Mimo niechęci klientów Metrohouse do Białołęki przedmiotem aż 14 proc. tegorocznych transakcji agencji była sprzedaż mieszkań w tej dzielnicy, co czyni ją jedną z najbardziej popularnych w Warszawie.

Najmniej pożądane
Kolejnymi z dzielnic o najwyższym wskaźniku odrzuceń klientów są Rembertów (59 proc.), Wesoła (58 proc.) i Wawer (55 proc.). Zdaniem ankietowanych pośredników, brak popularności tych dzielnic wynika z dużej odległości od centrum miasta oraz niewielkiej liczby mieszkań dostępnych w tych rejonach. Według szacunków Metrohouse odsetek transakcji mieszkaniowych w Rembertowie na rynku wtórnym nie przekracza 1,5 proc., w Wesołej i w Wawrze jest jeszcze niższy i wynosi zwykle poniżej 1 proc.

Stawkę pięciu niepopularnych dzielnic zamyka Praga Północ, która uzyskała 52 proc. wskazań.

— Nie pomogły zapowiedzi zagospodarowania Parku Praskiego, zbliżające się do praskiego brzegu metro i kończące się prace przy budowie Stadionu Narodowego, który miał zmienić obiegową opinię o dzielnicy. Niewątpliwą zaletą Pragi Północ jest bliskość Centrum, ale nabywcy mieszkań obawiają się o poziom bezpieczeństwa oraz utożsamiają ją z niższym standardem mieszkań, podtrzymując tym samym stereotypy sprzed lat — mówi Marcin Jańczuk z MetrohousePartnerzy.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

KUP ONLINE>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Warszawskie dzielnice na "nie"