Wystarczył kwadrans, aby po porannych wzrostach WIG20 zostało tylko wspomnienie. Na większości europejskich parkietów znów zaatakowała podaż. Zupełnie pod prąd, już od pierwszych minut, szły maluchy i średniaki. Wskazywało to na wzmożoną aktywność krajowych inwestorów. Dopiero po godzinie handlu kupującym udało się dostatecznie wesprzeć spółki z WIG20. Ostatecznie krajowe blue chipy dziś, podobnie jak wczoraj, zyskują na wartości.
Tuż przed godz. 11. wśród blue chipów najmocniej w górę szedł kurs BRE. Akcje
banku zyskiwały ponad 4 proc. Do wzrostów wyrywał się również Polnord, którego
notowania rosły o 2,8 proc. W trójce notującej największy wzrost znajdował się
także Getin. Bank znanego inwestora Leszka Czarneckiego wspinał się o 2,2 proc.
Podaż odpuściła także KGHM, który wreszcie wkroczył do zielonej strefy rynku,
zyskując - jak na razie - 0,5 proc.
Na europejskich parkietach
zdecydowanie dominują sprzedający. Najmocniej w dół szły indeksy w Austrii i
Holandii. Wzrostami cieszyły się tylko cztery indeksy, m.in. WIG20. Na
europejskim podium znajdował się bułgarski indeks SOFIX zyskujący ponad 1,5
proc.
O godz. 10:50. WIG20 zyskiwał 0,15 proc. Do wzrostów dokładały się także
maluchy i średniaki zyskujące odpowiednio: 0,4 proc. i 0,7 proc.