Wtorkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się od niewielkich wzrostów głównych indeksów, które szybko zamieniły się w spadki wywołane wyprzedażą akcji sektora bankowego. Niechęć do banków wywołały informacje o słabych wynikach Millenium, których nie zrównoważyły wzrosty spółek finansowych w całej Europie, napędzane dobrym raportem szwajcarskiej CS Group.
Sprawcą wyprzedaży w sektorze bankowym jest Millennium, dawny BIG Bank Gdański, który poinformował, że w czwartym kwartale ubiegłego roku zanotował 63 mln skonsolidowanej straty netto z powodu utworzenia dużych rezerw na złe kredyty. Jest to pierwszy polski bank, który przekazał raport za czwarty kwartał i rynek mocno rozczarował się tymi wynikami.
Obawy graczy o wyniki spółek finansowych, które napłyną na początku lutego są tym większe, że nienajlepiej zapowiadają się raporty liderów sektora. Największa spółka giełdowa Pekao raczej nie zrealizuje prognozy 1 mld zysku i bardziej prawdopodobne wydaje się 900 mln zł. Wiadomo też, że BRE poniósł straty na inwestycjach. Akcje Millennium straciły prawie 6 proc., a BRE i Pekao potaniały o około 1,5 proc. Podobne zniżki notują BZ WBK i Kredyt Bank, natomiast BPH PBK spadł prawie o 4 proc.
Straty notują też pozostałe blue chipy. Jednym z nielicznych wyjątków okazały się akcje KGHM, który zyskał 1,4 proc. Lubińskiej spółce pomaga wzrost cen miedzi na światowych rynkach, która przekroczyła poziom 1700 dolarów za tonę po raz pierwszy od czerwca 2002 roku. Powodem zwyżki jest informacja o strajku w należącej do Grupo Mexico kopalni miedzi Cananea, produkująca 150 tys. ton miedzi rocznie. Poza spółka miedziową, skalę przeceny ograniczają niewielkie zwyżki spółek technologicznych, na czele z Prokomem i Softbankiem.
Wzrostom przewodzi Vistula, która zyskała 13,5 proc. Zaangażowanie w spółkę zwiększają jej główni akcjonariusze, aby zdominować zbliżające się NWZA. Na walnym powinno dojść do walki o miejsca w radzie nadzorczej pomiędzy polskimi akcjonariuszami (m.in. PZU, BRE i II NFI) a inwestorami zachodnimi, którzy zaangażowali spółkę w deficytowy projekt Artisti Italiani. Spółka ma dwa zarządy i walne powinno przerwać impas, choć może zakończyć się bez rozstrzygnięć, podobnie jak w przypadku Elektrimu.
Zmianom indeksów towarzyszy niewielki obrót, który jest następstwem oczekiwania na otwarcie Wall Street po świątecznej przerwie oraz na publikacje wyników zachodnich blue chipów.
Paweł Kubisiak