Warta myśli o wejściu na Ukrainę i L itwę

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-09-16 00:00

Grupa Warta rozważa wejście na rynki Ukrainy i Litwy, gdzie działa już strategiczny partner towarzystwa, czyli Kredyt Bank. Spółka nie wyklucza jednak inwestycji w Polsce. W najbliższym czasie mają także zostać podjęte w grupie decyzje o przyszłości PTE Dom i PTE Kredyt Banku oraz Agropolisy.

Warta, jako drugie co do wielkości na rynku i wykazujące stabilny zysk towarzystwo, uważana jest za jeden z potencjalnych ośrodków konsolidacji polskiego rynku ubezpieczeniowego. Agenor Gawrzyał, prezes grupy Warta, przyznaje, że spółka uwzględnia w planach strategicznych nowe inwestycje.

— Oficjalnych rozmów z nikim nie prowadzimy, ale prace sondażowe trwają. Jeżeli pojawią się możliwości, nie wykluczamy naszego zaangażowania kapitałowego — twierdzi Agenor Gawrzyał.

Według naszych informacji, Warta uczestniczyła w rozmowach w sprawie ewentualnego wejścia kapitałowego do Daewoo TU. W tym przypadku chodziło przede wszystkim o ratowanie wizerunku rynku i uniknięcie kolejnego bankructwa.

— Nie musimy reagować na wszystkie negatywne zjawiska na polskim rynku ubezpieczeń. Nie możemy prowadzić działalności charytatywnej. Wszystko musi mieć ekonomiczne odniesienie — zastrzega prezes Warty.

Warta bierze pod uwagę także ekspansję na rynki wschodnie.

— Na Litwie i Ukrainie jest już obecny nasz partner bankowy — Kredyt Bank. Mamy przygotowane dość dokładne analizy tych rynków — stanu obecnego i perspektyw rozwoju. Decyzje będą jednak dopiero podejmowane — twierdzi Agenor Gawrzyał.

Warta nie byłaby pierwszym polskim towarzystwem wchodzącym na rynki naszych wschodnich sąsiadów. Na początku tego roku PZU kupiło litewską Lindrę. Wcześniej wszedł tam PTR, który zainwestował portfelowo w Preventę, a niedawno kupił akcje ukraińskiej spółki Skajd West.

Nim Warta zdecyduje się na zewnętrzne inwestycje, musi podjąć strategiczne decyzje dotyczące grupy, którą tworzy wraz z Kredyt Bankiem. Na rozstrzygnięcia czekają dwa PTE: Dom i Kredyt Banku. Według specjalistów, możliwe są dwa rozwiązania — połączenie spółek lub ich sprzedaż.

— Jest jeszcze możliwość fuzji połączonych już funduszy z instytucją zewnętrzną. Połączenie naszych funduszy przybliży nas bowiem tylko do osiągnięcia minimalnej rentownej skali działania funduszu, ale nadal będzie to za mało. Obecnie jesteśmy uzależnieni od szykujących się zmian legislacyjnych. Dopóki nie znamy ostatecznych warunków, w których będziemy działać, nie da się przedstawić akcjonariuszom ostatecznego biznesplanu. Nie możemy jednak czekać w nieskończoność, ponieważ dublujemy struktury i koszty. Proces przygotowań do połączenia PTE Dom i PTE Kredyt Banku jest już bardzo zaawansowany. Ostateczne decyzje zapadną niedługo — zapewnia Agenor Gawrzyał.

Rozwiązania wymaga też kwestia Agropolisy. Większościowym akcjonariuszem tej spółki jest belgijski KBC, który posiada też ponad 40 proc. Warty. Akcjonariusze rozważają sprzedaż rolniczego ubezpieczyciela lub jego wchłonięcie przez Wartę. Spółka wymaga znacznego dokapitalizowania.

— Sytuacji nie ułatwia rygorystyczne podejście reasekuratorów do ubezpieczeń rolnych oraz skomplikowana sytuacja na rynku. Rozmowy w sprawie tej spółki trwają. Rozstrzygnięcie zapadnie z pewnością jeszcze w tym roku — twierdzi prezes Warty.

Towarzystwo zacieśnia też bancassurance z Kredyt Bankiem.

— Po przeprowadzeniu programu pilotażowego będziemy wdrażali bancassurance w większej liczbie placówek banku. Proces jest jednak stopniowy, ma swoje ograniczenia wynikające z różnic między produktami, sposobami sprzedaży itp. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie on w krótkiej perspektywie istotnie wpływał na nasze wyniki — jest to inwestycja w przyszłość— argumentuje Agenor Gawrzyał.

Przypis składki z tego kanału dystrybucji wynosi poniżej 1 proc., ale rośnie. Sprzedaż przez Internet — którą też wdraża Warta — nie jest jeszcze wielkością znaczącą, ale po przebudowaniu portalu w sierpniu zainteresowanie klientów wzrosło.

— Stale wzrasta liczba kontaktów. Stąd konieczność przyspieszenia prac, uzupełnienie oferty o nowe produkty. Musimy mieć jednak pewność, że system informatyczny podoła zwiększonemu obciążeniu — zapewnia prezes Warty.

Agenor Gawrzyał nie chciał powiedzieć, czy w najbliższym czasie możliwe są zmiany w akcjonariacie majątkowego towarzystwa i przejęcie kontrolnego pakietu od Kulczyk Holding przez belgijski KBC. Zapewnił jednak, że tego typu zmiany nie miałyby wpływu na działanie spółki. Prezes Warty podkreślił również, że nie ma planów wycofania spółki z Giełdy Papierów Wartościowych. Przyznał jednak, że obecność Warty na GPW — w związku z tym, że ma silnych i stabilnych inwestorów — ma w dużej mierze wymiar prestiżowy.

Okiem eksperta

Polskie atuty

Polska ma predyspozycje do inwestowania w krajach wschodnich sąsiadów. Jest nam łatwiej oceniać tamtejsze warunki i kwalifikacje pracowników. Wiemy już, że nie ma sensu uczyć Litwinów czy Rosjan robienia biznesu.

Na naszym przykładzie widzę, że inwestycje w ubezpieczenia na Wschodzie mogą się opłacać. My przyjęliśmy metodę kupowania istniejących już firm, mających klientów i rynek. Rozumiem jednak te duże firmy, które wolałyby same rozwijać biznes. Na razie najczęściej wymienianymi kandydatami do inwestycji są Litwa i Ukraina. Rosja jest bowiem trudna do ogarnięcia, a Białoruś niepewna politycznie.

Krzysztof Jarmuszczak prezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego