Ważą się losy agencji celnych

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2003-04-17 00:00

Zmiany, które nastąpią w systemie statystki handlu zagranicznego po wejściu do Unii Europejskiej, były tematem konferencji zorganizowanej przez Polską Izbę Spedycji i Logistyki z Gdyni. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele agencji celnych i firm spedycyjnych, obsługujących obrót towarami z krajami UE.

Po raz pierwszy zaprezentowano system rozliczania i rejestracji towarów w wymianie handlowej Polski z krajami unijnymi. Jednocześnie przedstawiciele Centrum Informatyki Handlu Zagranicznego omówili różnice między obowiązującym obecnie systemem EKSTRASTAT opartym na danych z dokumentów SAD, a obowiązującym w Unii systemem INTRASTAT, którego wprowadzenie czeka nas niebawem.

W Unii Europejskiej system celny, podatkowy i statystyczny są ze sobą powiązane, uzupełniają się i wspomagają. System celny związany jest tylko z obrotami towarowymi z krajami spoza UE i opiera się na stosowanych w Polsce dokumentach SAD, tworząc po odprawie celnej bazę danych dla systemu statystycznego noszącego nazwę EKSTRASTAT.

W obrotach między krajami Unii nie występują granice celne, dlatego dokumenty SAD nie mają tam zastosowania. Potrzebna jest inna metoda monitorowania obrotów. W tym celu stworzono system INTRASTAT, oparty na miesięcznych deklaracjach składanych przez eksporterów i importerów lub jednostki przez nich upoważnione.

Nie oznacza to, że kraje Unii tworząc unię celną straciły zainteresowanie towarami, które przekraczają granice. Stworzono prawodawstwo określające zasady obserwowania tego ruchu. Jednocześnie dano członkom pewną swobodę w zakresie narodowego funkcjonowania systemu INTRASTAT.

Na ewidencję obrotów towarowych kraju należącego do Unii składają się dane zarejestrowane w systemie statystycznym EKSTRASTAT (dane ze zgłoszeń celnych, weryfikowanych przez funkcjonariuszy celnych) oraz dane z deklaracji statystycznych zarejestrowanych w systemie INTRASTAT.

Oba systemy różni zarówno zakres gromadzonych danych, jak i zasady ich gromadzenia.

W Polsce trwają przygotowania do opracowania metod ewidencjonowania towarów po wstąpieniu do UE. Pierwsze, zmierzające do tego działania podjął GUS. Ponadto, w czerwcu 2002 r. Prezes Rady Ministrów powołał Międzyresortowy Zespół do spraw Systemu INTRASTAT.

Żeby ocenić, ilu funkcjonariuszy celnych i pracowników agencji celnych, obsługujących zgłoszenia celne SAD, może być zmuszonych do zmiany zakresu wykonywanych czynności po akcesie Polski do UE, Europejskie Centrum Informatyki Handlu Zagranicznego dokonało symulacji skali rejestrowanych pozycji ze zgłoszeń celnych. Uwzględniono przy tym zarówno wywóz, jak i przywóz z 24 krajów nowej UE. Potwierdziło się, że znaczna liczba dokumentów SAD nie będzie wystawiana.

— Obecnie 70-80 proc. obrotów towarowych Polski stanowi wymiana z krajami Unii. Po przystąpieniu do struktur UE będzie wystawianych znacznie mniej dokumentów SAD niż dotychczas. Istnieje więc uzasadniona obawa, że wiele agencji celnych będzie zbytecznych, a tym samym wielu ich pracowników będzie musiało zmienić zawód. Rychła konieczność zmian w zatrudnieniu dotyczy eksporterów i importerów. Będą oni musieli tak zorganizować ewidencję obrotów handlowych, aby ich deklaracje podatkowe i statystyczne związane z wymianą w ramach UE korespondowały ze sobą — wyjaśnia Andrzej Gołoś, przewodniczący komisji ds. celnych Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Dotychczas dokumenty celne były przygotowywane przez agencje celne.

— Teraz te czynności będą ograniczone, a deklaracje podatkowe będą mogli przygotowywać doradcy. Tymczasem UKIE nie publikuje regulujących to przepisów. Dostępne są teksty nieurzędowe. Po szczycie w Kopenhadze dzieje się niewiele. Nie wiadomo, czy będzie okres przejściowy i jakich zagadnień będzie dotyczył. Sytuacja nie zagrozi firmom spedycyjnym, dla których zgłoszenia celne to margines — mówi Andrzej Gołoś.