Agencja Standard & Poor’s na początku grudnia umieściła ratingi państw strefy euro na liście obserwacyjnej. Proces weryfikacji oceny wiarygodności trwa zazwyczaj nie dłużej niż trzy miesiące. Obecnie w Eurolandzie najwyższym ratingiem cieszą się Finlandia, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Austria i Francja.
Na podstawie sytuacji na rynku długu i CDS najbardziej zagrożone utratą oceny AAA są dwa ostatnie kraje. Obniżenie ratingu Francji można byłoby postrzegać jako ostateczne potwierdzenie, że kryzys zadłużeniowy z obrzeży strefy euro dotarł do jej serca.
Koszt zabezpieczenia się przed niewypłacalnością Francji na rynku CDS jest nie tylko najwyższy w grupie państw cieszących się najwyższym ratingiem AAA, ale przewyższa notowania dla całego szeregu państw z grupy emerging markets. Państwem Eurolandu o niezagrożonym ratingu są Niemcy, dlatego też należy porównywać sytuację Francji przede wszystkim z jej zachodnim sąsiadem. Tzw. spread stawek CDS na dług obu państw wynosi około 120 pkt baz.
Na zbliżonym poziomie kształtuje się także różnica dochodowości benchmarkowych dziesięcioletnich obligacji skarbowych Francji i Niemiec. Od połowy listopada, kiedy kształtował się na rekordowych poziomach, spread ten zawęził się co prawda o ponad 50 pkt baz., i tak jednak przybiera alarmująco wysokie wartości.
Należy przy tym podkreślić, że sytuacji Francji na rynku długu sprzyjał korzystny kalendarz emisji. W całym poprzednim roku uplasowano obligacje wartości niemal 112 mld EUR. Na rynku wtórnym najgwałtowniej wyprzedawano dług w listopadzie, kiedy całoroczne plany emisji długoterminowego długu Francji były już niemal w 90 procentach zrealizowane.