W grudniu bez pracy było 1,89 mln osób (o 82 tys. więcej niż miesiąc wcześniej) a poziom bezrobocia wyniósł 11,9 proc. — o 0,5 pkt proc. więcej niż w listopadzie — wynika z szacunków resortu pracy. W całym 2009 r. przybyło 419 tys. bezrobotnych.
— W zestawieniu z oczekiwaniami ekonomistów z początku, czy nawet połowy 2009 r., dane są rewelacyjne. Skala reakcji rynku pracy na kryzys okazała się mniejsza niż w przeszłości — komentuje Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka Raiffeisen Banku.
Zdaniem analityków, najbliższe miesiące przyniosą dalszy nieznaczny wzrost bezrobocia.
— Około 13-procentowy szczyt zobaczymy na przełomie I i II kwartału. Od drugiej połowy roku spodziewam się stabilizacji na rynku pracy, w grudniu bezrobocie wyniesie 12,5 proc. — prognozuje ekonomistka Raiffeisen Banku.
Jej zdaniem, na wzrost zatrudnienia i głębszy spadek bezrobocia będziemy musieli poczekać do 2011 r.