WBK już jest w I lidze banków
Zarządzany przez Jacka Ksenia Wielkopolski Bank Kredytowy zaliczany jest przez analityków do II ligi polskich banków. Można jednak odnieść wrażenie, że powoli klasyfikacja ta staje się nieaktualna. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę nowoczesne metody dystrybucji produktów finansowych i — porównując z daleko bardziej rozwiniętymi systemami bankowymi — wciąż jeszcze zalążki polskiego e-bankingu.
WBK w ciągu ostatnich pięciu lat zrobił ogromny postęp. Przede wszystkim ułożył sobie doskonałe stosunki z Allied Irish Banks, swoim inwestorem strategicznym posiadającym obecnie 60,14 proc. akcji poznańskiej instytucji. Poskutkowało to nie tyle dosłownym przeniesieniem rozwiniętej oferty irlandzkiego banku na polski grunt, ile dość skutecznym ustaleniem jakościowych reguł działania rynku bankowego.
WBK jako pierwszy bank w Polsce zaproponował internetowo-samoobsługowe tzw. kioski bankowe w pełni tego słowa znaczeniu. Jako jeden z pierwszych uruchomił dostęp do konta za pomocą WAP. Jednocześnie — zdaniem analityków — utrzymanie równowagi między wydatkami inwestycyjnymi a przychodami banku nie spowodowało większych komplikacji. Bankowi udało się również utrzymać przyzwoity współczynnik wypłacalności, który w ciągu ostatnich pięciu lat nie spadł poniżej 11 proc.
Nie wiadomo jeszcze, ile WBK zarobił na czysto w 2000 r., jednak wyniki tak 1999 r., jak i roku poprzedniego (184,9 mln zł w 1999 r. i 181,8 mln zł w 1998 r.) pozwalają przypuszczać, że wynik netto wyniesie około 200 mln zł. Na podobnym poziomie stoją prognozy banków inwestycyjnych dotyczące wyników WBK.
Teraz WBK stoi w obliczu fuzji z Bankiem Zachodnim, co może niekorzystnie odbić się na wynikach instytucji. Z drugiej strony stworzenie Banku Zachodniego WBK pozwoli na ostateczne porzucenie II ligi polskiej bankowości. Dodatkowo DM BIG BG prognozuje, że w roku 2003 połączony bank zdoła zarobić netto nawet 561 mln zł. PZ