Wdrożenie to nie luksus

opublikowano: 27-03-2018, 22:00

Kto nie chce zainwestować w ERP, niech pomyśli, ile jego firmę będzie kosztował brak tego typu rozwiązań

W 2017 r. 26 proc. firm w Polsce korzystało z oprogramowania klasy ERP (ang. enterprise resource planning — planowanie zasobów przedsiębiorstwa). W 2015 r. takich podmiotów było o 10 proc. mniej — wynika z danych Eurostatu. Co decyduje o rosnącej popularności takich systemów? Producenci i usługodawcy specjalizują się w coraz węższych dziedzinach, przez co ich wymogi wobec innowacji IT rosną. W tę rynkową tendencję doskonale wpisuje się Defro, producent kotłów na paliwo stałe, który zainwestował w platformę Impuls EVO od BPSC, dzięki czemu znacząco usprawnił wiele swoich procesów biznesowych. Z transformacją cyfrową firma z woj. świętokrzyskiego ma do czynienia od 2004 r., kiedy zapadła decyzja o rozbudowie parku maszynowego i rozszerzeniu profilu produkcji o kotły na paliwa stałe. Na powodzenie tej zmiany wpłynęły m.in. wdrożenia teleinformatyczne.

Kluczem do sukcesu transformacji cyfrowej jest przekonanie do niej wszystkich pracowników, specjalistów i menedżerów — mówi Paweł Stapf, konsultant ds. transformacji cyfrowej.
Zobacz więcej

RAZEM:

Kluczem do sukcesu transformacji cyfrowej jest przekonanie do niej wszystkich pracowników, specjalistów i menedżerów — mówi Paweł Stapf, konsultant ds. transformacji cyfrowej. FOT. WOJCIECH ROBAKOWSKI

Tyle że spółka Defro przez długi czas korzystała z różnych systemów, które nie zawsze były kompatybilne. W efekcie przenoszenie danych stwarzało kłopoty, na czym cierpiała komunikacja między działami i zespołami fachowców. Dopiero współpraca z BPSC pozwoliła ulepszyć, przyspieszyć i ujednolicić przepływ informacji.

— Nie mogliśmy dłużej polegać na oprogramowaniu rozproszonym i Excelu. To było dla nas stanowczo za mało. System Impuls EVO integruje dane, dzięki czemu wszyscy mają dostęp do tych samych informacji w jednym miejscu. Nigdy wcześniej realizacja zamówień, planowanie, produkcja, a także zarządzanie magazynami i sprzedażą nie były tak proste — zachwala Wojciech Różalski, dyrektor zarządzający Defro.

Alternatywny scenariusz

Czy kadra menedżerska tej firmy wyliczyła ROI (ang. return on investment), czyli stopę zwrotu z inwestycji w ERP? Jej szef uważa, że miałoby to sens w jednej sytuacji: gdyby spółka np. w perspektywie pięciu lat nie chciała inwestować w maszyny, nie zwiększała liczby produktów i zatrudnienia. W przypadku szybkiego wzrostu takie kalkulacje obarczone są dużym ryzykiem błędu.

— Zamiast koncentrować się na ROI, woleliśmy rozważyć alternatywny scenariusz: co by było bez systemu ERP. Wystarczyło pokusić się o wyliczenie, ile kosztowałoby „analogowe”zarządzanie firmą zatrudniającą 600 osób i mającą prawie tysiąc indeksów wyrobu gotowego — mówi Wojciech Różalski. Rozwiązania IT sprawiają, że podejmowanie decyzji jest nie tylko coraz efektywniejsze i prostsze, ale też bardziej demokratyczne — mogą w tym uczestniczyć specjaliści ze wszystkich działów firmy. Arkadiusz Kuczorski, dyrektor technologii w Oracle Polska, podkreśla, że to zasługa sztucznej inteligencji (SI), która pojawia się w najważniejszych aplikacjach biznesowych, na czele z systemami do zarządzania firmą, zasobami ludzkimi i łańcuchem dostaw. Cieszy się, że wkrótce na SI będzie przypadało 25 proc. wszystkich wydatków na technologie dla biznesu. — W dziale finansowym sztuczna inteligencja może usprawnić negocjacje z dostawcami, zwłaszcza pod koniec kwartału, gdy firmie zależy na optymalizacji przepływów pieniędzy i zrównoważeniu kosztów. W HR pomoże rekruterom trafniej i szybciej znajdować kandydatów. W marketingu SI personalizuje kampanie promujące nowe oferty — wymienia Arkadiusz Kuczorski.

Wspólna sprawa

Do koncepcji demokratyzacji dzięki IT nawiązuje także Paweł Stapf, niezależny konsultant ds. transformacji cyfrowej. Jego zdaniem, przekazanie pracownikom zaawansowanych technologii i kompetencji informatycznej to nie żaden luksus, ale wyraz pragmatyzmu: uzbrojeni w narzędzia cyfrowe fachowcy stają się bardziej samodzielni,

a zadania wypełniają inteligentniej i lepiej. To zapewnia firmie przewagę rynkową.

— Nowinki IT pozwalają firmie wyróżnić się na tle konkurencji, dowodzą, że idzie ona z duchem czasu, stawia na współpracę i inwestuje w ludzi — wskazuje Paweł Stapf. Z drugiej strony rozwój spółki tylko w pewnym stopniu zależy od technologii, choćby tak rewolucyjnej jak SI. Firmy często mylą cyfrową transformację z wprowadzaniem pojedynczych usprawnień, a we wdrożeniach IT uczestniczą tylko działy zajmujące się tymi rozwiązaniami. Tymczasem za informatyzację odpowiedzialne są wszystkie zespoły firmy.

— Trudno oczekiwać, że wdrożenie ERP zakończy się sukcesem, jeśli nie zaangażują się w to przedstawiciele zarządów i menedżerowie od działalności operacyjnej, w tym dyrektorzy generalni i prezesi — uświadamia Paweł Jakubik, dyrektor ds. transformacji cyfrowej w polskim oddziale Microsoftu. Dział IT w spółce Defro mógł liczyć na pełne wsparcie i zaufanie zarządu. Taka sytuacja w Polsce wcale nie jest standardem.

— Szefowie działów informatycznych często nie mają stałego rocznego budżetu ani wystarczających zasobów wewnętrznych i zewnętrznych. Przede wszystkim jednak nie mają poczucia sprawstwa. Nawet błahe decyzje dotyczące digitalizacji muszą konsultować z prezesem i dyrektorem finansowym, którzy lubią mówić „nie” — potwierdza Paweł Stapf. I sumuje: wdrożenia ERP bywają drogie, ale brak tych systemów kosztuje więcej.

KOMENTARZ

Wpływ systemu ERP na rozwój organizacji

PIOTR CHROBOT
prezes zarządu, Unit4 Polska

Przedsiębiorstwa nastawione na rozwój często tworzą nowe firmy albo przejmują kolejne spółki z tych samych lub pokrewnych branż.

Dzięki nowym, wydzielonym strukturom, mogą lepiej kontrolować wzrost, ryzyko biznesowe i podatkowe. Każdy przedsiębiorca musi jednak pamiętać o tym, że organizacją wielofirmową zarządza się sprawnie, pod warunkiem że wspiera ją system ERP, który dobrze obsługuje procesy związane z wielofirmowością.

Kluczem do sukcesu jest odpowiedni dostawca.

Dobierając system ERP dla rozwijającej się organizacji, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, czy dostawca oprogramowania, którego bierzemy pod uwagę, zapewnia skalowalne rozwiązanie. Dla firmy o mniejszych obrotach, zatrudniającej 200-250 osób, może wystarczyć prostszy system ERP/HR. Jednak kiedy przedsiębiorstwo w ciągu kilku lat zwiększy obroty o kilkadziesiąt milionów złotych i zatrudnienie — do 750 lub więcej pracowników — procesy biznesowe będą na tyle złożone, że proste systemy ERP/HR im nie sprostają. Warto więc już na początku zainwestować w większe i bardziej rozbudowane systemy, które w przyszłości będą rozwijać się razem z firmą i odpowiadać na zwiększające się potrzeby.

Wybór modelu licencjonowania i infrastruktury nie jest najważniejszy. 

Wybierając rozwiązanie ERP dla swojej firmy, wielu przedsiębiorców zaczyna od zastanawiania się nad tym, jaki model oprogramowania wybrać. SaaS? A może jednak model on-premise? Odradzam takie podejście. Model nie jest najważniejszym wyborem dla klienta ERP. Liczy się przede wszystkim to, czy funkcje systemu spełniają wymagania biznesowe danej organizacji. Dobrze dobrany model dostarczania ERP może oczywiście ograniczyć koszty korzystania z systemu oraz uprościć dostęp — świadczą o tym choćby pozytywne opinie klientów korzystających z naszego oprogramowania Teta w modelu SaaS.

Jednak nadrzędnym celem przedsiębiorcy wybierającego system ERP dla rozrastającej się organizacji powinien być wybór rozwiązania z takimi funkcjonalnościami, które zapewnią sprawną obsługę procesów związanych z wielofirmowością. 

Ważne są: struktura drzewiasta, pozwalająca pracować na gałęzi firm lub na pojedynczej firmie, jedno logowanie (jeden użytkownik/hasło) do systemu wielu firm z zarządzaniem ich uprawnieniami w jednym miejscu, generowanie dokumentów między spółkami (sprzedaż > zakup, WZ > PZ), a także spójny plan kont, pozwalający ujednolicić raportowanie z jednej firmy, wielu firm lub wielu grup spółek. Unit4 Polska jako producent koncentruje się na dostarczaniu wysokiej jakości systemu dla biznesu w dowolnym modelu On-premise/SaaS/BPO/Hosting.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nauka&Biznes / Wdrożenie to nie luksus