We frankach wciąż jest taniej

KZ
22-10-2008, 00:00

Choć ci, którzy mają kredyty we frankach, coraz bardziej nerwowo spoglądają na rosnące notowania tej waluty, to jednak nadal płacą oni sporo mniej niż ci, którym osłabienie złotego jest obojętne.

Gwałtowny odwrót inwestorów od polskiej waluty diametralnie zmienił nastroje tych, którzy jeszcze 3 miesiące temu cieszyli się ze spadku kursu CHF/PLN poniżej 2 zł. Teraz za franka trzeba zapłacić już ponad 2,50 zł. Ci, którzy zastanawiają się nad przewalutowaniem kredytu, powinni jednak pamiętać, w czym od dawna tkwi główna przewaga zadłużenia w tej walucie — w zdecydowanie niższym oprocentowaniu. Dziś stawka LIBOR, do której bank dolicza marżę i w ten sposób ustala oprocentowanie kredytu, wynosi niespełna 3 proc. (dla LIBOR trzymiesięcznego, niektóre banki biorą pod uwagę wyższy LIBOR sześciomiesięczny). Jeśli uwzględnić marżę (waha się zwykle od 1 do 1,2 proc. dla kredytów zaciągniętych kilka-kilkanaście miesięcy temu), to oprocentowanie wynosi 4,0-4,2 proc. Dla złotego (uwzględniając marżę 0,9-1 proc.) wynosi 7,7-7,8 proc.

Skutek jest taki, że rata kredytu o wartości 300 tys. zł, zaciągniętego dokładnie rok temu, wynosi dziś w CHF (po przeliczeniu) około 450 zł mniej (20 proc.) niż rata, którą trzeba uiścić w złotych. Przy założeniach przyjętych przez nas (patrz ramka), by rata we franku zrównała się z tą płaconą w złotych, kurs CHF/PLN musiałby wzrosnąć do 3,20 zł. Warto zwrócić uwagę, że stawka LIBOR spada od kilkunastu dni, w przeciwieństwie do utrzymującej się w okolicach 6,80 proc. stawki WIBOR 3M.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / We frankach wciąż jest taniej