WARSZAWA (Reuters) - Warszawska giełda może kolejny raz rozpocząć wtorkową sesję od wzrostów. Później jednak sytuacja będzie zależeć w głównej mierze od zachowania rynków zagranicznych, uważają maklerzy.
"Na otwarciu spodziewam się wzrostu, ale później sytuacja będzie zależeć od tego co się będzie działo na świecie. Zobaczymy, czy starczy sił, by przełamać poziom 1.250 punktów na WIG20" - powiedział Artur Zaręba, makler w CAIB Securities.
W poniedziałek indeks WIG20 zyskał 2,6 procent i wyniósł na zamknięciu 1.242,3 punktu. Obroty wyniosły 281 milionów złotych. Zainteresowaniem inwestorów cieszyły się duże spółki PKN, TPSA, czy też Pekao - ceny ich akcji znacznie wzrosły.
Zdaniem maklerów sytuacja na rynkach zagranicznych, zarówno we wtorek, jak i na kolejnych sesjach, będzie zależna od publikacji ważnych danych makroekonomicznych, a także informacji na temat wyników finansowych spółek za czwarty kwartał.
We wtorek inwestorzy poznają dane na temat sprzedaży detalicznej w USA, a po zamknięciu sesji w Stanach swe wyniki opublikuje Intel.
Natomiast na warszawskiej giełdzie w centrum uwagi mogą znaleźć się akcje Elektrimu. W poniedziałek Elektrim podał, że Vivendi Universal oraz Vivendi Telecom International podpisały list intencyjny z Polsat Media oraz Albicilla Holding BV w sprawie sprzedaży pakietu akcji trzech spółek Elektrimu, Elektrimu Telekomunikacja oraz Carcom Warszawa.
Kurs akcji Elektrimu zwyżkował w poniedziałek w ciągu dnia nawet o 20 procent.
We wtorek do obrotu na warszawskiej giełdzie zostanie wprowadzonych 3,2 miliona akcji Softbanku. W poniedziałek akcje spółki zyskały siedem procent.
((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))