Weber: Włochy i Grecja największymi problemami eurolandu

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-04-24 09:21
zaktualizowano: 2017-04-24 09:24

Sytuacja Włoch jest większym zmartwieniem niż wybory we Francji i Niemczech, przekonuje Axel Weber, przewodniczący rady nadzorczej banku UBS, były szef banku centralnego Niemiec.

Weber wskazuje, że wciąż nie osiągnięto trwałej stabilizacji finansów publicznych w Grecji.  

Axel Weber
Axel Weber
Bloomberg

- To wciąż nierozwiązany problem, który zniknął wszystkim z radaru – powiedział były szef Bundesbanku w CNBC.

Podobnie jest ze słabymi finansowo i gospodarczo Włochami, które według Webera są „większym słoniem w pokoju” niż wynik tegorocznych wyborów w Holandii, Francji i Niemczech.

- Realnym ryzykiem jest sytuacja Włoch, bo nie osiągnęły wzrostu od prawie dwóch dekad. Dlatego, choć kryzys w USA jest odległym wspomnieniem, w Europie wciąż jest on obecny – powiedział Weber. 

Zwrócił uwagę na rosnącą rozbieżność w Europie, gdzie gospodarka Niemiec osiąga lepsze wyniki niż przed kryzysem, a gospodarki innych krajów, jak Włochy i Hiszpania, wciąż borykają się z problemami. To, jego zdaniem, stanowi trudność dla Europejskiego Banku Centralnego. Będzie on namawiany do kontynuowania wsparcia, bo nikt go od niego nie przejmie, jak to dzieje się w USA, gdzie administracja prezydenta Donalda Trumpa jest gotowa uruchomić wsparcie fiskalne, co odciąża Fed, podkreśla Weber.

Były szef Bundesbanku przekonuje, że oprócz Niemiec, wiele europejskich państw nie ma adekwatnych środków finansowych aby dać wsparcie swoim gospodarkom.

 - Nie widzę, aby polityka fiskalna stała się istotnym rozwiązaniem w Europie – powiedział.