Węglowemu holdingowi brakuje tylko giełdy

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2009-12-07 00:00

Grupa inwestuje na potęgę. Do 2018 r. zamierza wydać około 5 mld zł na sprzęt i pogłębianie szybów.

W połowie 2010 r.

KHW chce powrócić do prac nad IPO

Grupa inwestuje na potęgę. Do 2018 r. zamierza wydać około 5 mld zł na sprzęt i pogłębianie szybów.

Bogdanka przetarła w tym roku szlaki dla polskich kopalń węgla na GPW. Tymczasem już przed kilkoma laty planowano debiut Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). Władze spółki twierdzą, że nie zawiesiły prac związanych z upublicznieniem.

— Cały czas podejmujemy bezkosztowe działania przygotowawcze do IPO. W połowie przyszłego roku wrócimy natomiast do konkretów, by w 2011 r. zadebiutować na GPW — mówi Stanisław Gajos, prezes KHW.

Jego zdaniem, giełdowa wycena KHW powinna być znacznie wyższa od wyceny Bogdanki. Model finansowy i wyceny spółki jest właśnie opracowywany.

Inwestycje kosztują…

Wartość oferty wyniesie co najmniej kilkaset milionów złotych, biorąc pod uwagę to, że prywatyzacja ma być częściowa (pakiet kontrolny ma zachować skarb państwa, a 15 proc. akcji trafi do pracowników). Spółka jest już po referendum wśród załogi, bezpośrednio przy IPO doradzają jej Morgan Stanley i ING.

Stanisław Gajos podkreśla, że oferta publiczna pomogłaby spółce zrealizować terminowo zaplanowane inwestycje.

— Założyliśmy, że do 2018 r. zainwestujemy 5 mld zł. W ubiegłym roku wydaliśmy już około 850 mln zł, w tym pewnie będzie to porównywalna kwota — mówi Stanisław Gajos.

Według zarządu, KHW wciąż się unowocześnia i restrukturyzuje. Z niezależnych 13 kopalń powstaną trzy, a docelowo jedna. Najważniejszą inwestycją w spółce jest planowane pogłębienie szybu Bronisław do 1230 m z 465 m, by mógł obsługiwać wszystkie kopalnie. To istotne również ze względów bezpieczeństwa — spółka będzie mogła zrezygnować z tzw. wydobycia podpoziomowego, które wiąże się m.in. z wyższym zagrożeniem wybuchem metanu.

— Pogłębienie szybu da nam dostęp do złóż o zasobach przemysłowych szacowanych na 550 mln ton. Dla porównania: teraz rocznie fedrujemy około 14 mln ton — wyjaśnia Stanisław Gajos.

…ale są obligacje

KHW liczy na to, że część inwestycji uda się sfinansować w ramach programu tzw. inwestycji początkowych (dotowanych z budżetu). W projekcie budżetu na 2010 r. przewidziano na ten cel 400 mln zł. Istotnym źródłem kapitału będzie (poza IPO i gotówką własną) program emisji obligacji węglowych. To pionierski projekt i jego przygotowanie zajęło wiele miesięcy, ale wreszcie ruszył.

— Sprzedaliśmy już obligacje o wartości 200 mln zł i prowadzimy zaawansowane rozmowy dotyczące oferty wartości około 100 mln zł — mówi Stanisław Gajos.

Siedmioletni program zakłada, że KHW wyemituje obligacje za 900 mln zł. To instrumenty o świadczeniu niepieniężnym — spółka spłaca je węglem. Ich nabywcami są niektórzy odbiorcy węgla i podmioty ich finansujące.