Węgry pozostają zagadką

WST, Bloomberg
opublikowano: 02-09-2010, 17:38

Węgry są „najbardziej zagadkowym przypadkiem inwestycyjnym” w Europie Wschodniej z aktywami wycenianymi z  największym dyskontem w stosunku do wartości godziwej (fair value) w regionie z  powodów rządowej polityki gospodarczej, oceniają analitycy Goldman Sachs Group.

W minionym miesiącu forint stracił do euro 1,2 proc. podczas gdy czeska korona zyskała 4,5 proc. a polski złoty wzmocnił się o 0,35 proc. Węgierskie swapy kredytowe, umowy zabezpieczające przed spadkiem wyniosły średnio 329 pkt bazowych w tym okresie wobec 88 pb w przypadku Czech i 135 pb dla Polski.

Węgry są najbardziej zadłużonym narodem w tej części Europy, z długiem publicznym, który na koniec 2009 r. wyniósł 78,3 proc. PKB. Rząd w Budapeszcie zobowiązał się zmniejszyć deficyt budżetowy do 2,8 proc. PKB w tym roku, zaś cel na rok 2011 to 2,8 proc.

„Sytuacja fiskalna Węgier nadal wygląda na niezrównoważoną bez dyscypliny fiskalnej i środków strukturalnych, które stabilizowałyby finanse” – ocenia Goldman Sachs.

Zdaniem banku, poprawa stosunków z MFW wzmocni forinta, doprowadzi do spadku rentowności obligacji i kompresji CDS-ów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, Bloomberg

Polecane