Prezes Citigroup Sanford Weill zaprzeczył informacjom podanym w internetowym wydaniu ‘The Wall Street Journal’, jakoby prokuratura chciała postawić zarzuty zarówno jemu jak i kierowanej przez niego spółce.
Sprawa dotyczy rzekomego wywierania nacisku przez Weilla na analityków wydających rekomendację akcji AT&T. Lepsza od rzeczywistej ocena wydana papierom spółki miała jakoby skłonić telekom do zawarcia intratnej umowy z Citigroup.
Według WSJ, Prokurator Generalny Nowego Jorku Eliot Spitzer zdobył w tej sprawie nowe dowody i rozważa wszczęcie kroków prawnych zarówno przeciwko prezesowi Citigroup jak i bankowi.
W wydanym oświadczeniu Sanford Weill napisał, że zgodził się udzielić wyjaśnień prokuraturze w sprawie praktyk stosowanych w należącym do Citigroup banku inwestycyjnym Salomon Smith Barney. Zapewnił, że nigdy nie mówił żadnemu z analityków, co ma pisać w wydawanej przez siebie rekomendacji.
MD, Bloomberg