Wejście smoka w wykonaniu Proamy

MGA
opublikowano: 06-05-2013, 11:17

W pierwszym roku działalności na polskim rynku ubezpieczyciel zebrał 138 mln zł składki. Tak dobrze nie wystartował jeszcze nikt.

70-procentowa zniżka na komunikacyjne OC dla bezszkodowych klientów, którą od końca stycznia 2012 r. Proama wabi klientów, okazała się strzałem w dziesiątkę. W ciągu pierwszych 11 miesięcy obecności na rynku ubezpieczyciel zebrał ponad 138 mln zł składki brutto. To prawdziwe wejście smoka.

- Ta strategia się sprawdza– ponad 90 proc. klientów Proama ma maksymalną zniżkę bonus-malus. Dzięki temu mamy znacznie niższą częstość szkód niż średnia na rynku – mówi Robert Sokołowski, szef Proamy.

Pierwszy rok ubezpieczyciel zamknął na plusie. Miał pozytywny wynik techniczny na ubezpieczeniach komunikacyjnych.

W dobrym starcie Proamie nie przeszkodziły zmiany właścicielskie. Dwa miesiące po debiucie firma została wystawiona na sprzedaż przez francuską Groupamę. Kupcem było włoskie Generali. Obecnie Proama funkcjonuje jako oddział największego czeskiego ubezpieczyciela – Ceskiej Poistovny.

Blisko 140 mln zł składki plasuje Proamę na 24. pozycji na rynku majątkowym. Dla porównania Link4, który w tym roku obchodzi 10-lecie bytności w Polsce, zebrał w 2012 r. 321 mln zł składki i jest 16.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Polecane