Sejm zajmie się w najbliższym tygodniu zakazem stosowania weksli przez pracodawców wobec pracowników. Zawiera go poselski projekt nowelizacji kodeksu pracy, którego pierwsze czytanie przewidziano na posiedzeniu izby rozpoczynającym się 9 października. Jak już pisaliśmy, przygotowanie projektu zainicjowała Komisja ds. Kontroli Państwowej.

Zgodnie z nim, wystawienie weksla lub oświadczenie pracownika o poddaniu się egzekucji, jak i uznanie przez niego długu, których celem ma być zabezpieczenie przyszłych roszczeń pracodawcy ze stosunku pracy, będzie nieważne. Ponieważ weksle mogą być puszczane w obieg i sprzedawane osobom trzecim, projektowana nowela nie pozwala ich nowym właścicielom dochodzić zaspokojenia wekslowego od pracownika.
Złamanie zakazu ma być zagrożone karą. Żądanie weksla czy wspomnianych deklaracji przez pracownika znajdzie się w katalogu wykroczeń. Grozi za nie grzywna od 1000 zł do 30 tys. zł. O wprowadzenie takich zakazów apeluje m.in. Państwowa Inspekcja Pracy. Jak wielokrotnie podkreśla, weksle in blanco są nierzadko wymagane od osób odpowiedzialnych materialnie za powierzone im mienie pracodawcy. W skargach kierowanych do Państwowej Inspekcji Pracy pojawiają się też informacje, że weksle są wymuszane i stanowią czasami warunek zatrudnienia.
„Projektowana ustawa jest bardzo jednostronna. Uwzględnia jedynie potrzebę ochrony pracownika jako strony słabszej stosunku pracy i pomija potrzebę uwzględnienia także słusznego interesu pracodawcy” — napisał prof. Tadeusz Ereciński, prezes Sądu Najwyższego (SN), w uwagach do projektu noweli, przekazanychKancelarii Sejmu. W obszernej opinii wytknął jego twórcom jednak przede wszystkim sprzeczności proponowanych regulacji z odrębnymi przepisami o wekslu.
Na przykład sankcja nieważności za naruszenie zakazu jego wystawienia w relacjach pracodawca — pracownik, wprowadzona do kodeksu pracy byłaby sprzeczna z istotą zobowiązania wekslowego, będącego zobowiązaniem abstrakcyjnym. „Taki przepis przekształcałby zobowiązanie wekslowe w zobowiązanie kazualne, naruszałby ochronę nabywcy weksla w drodze indosu i przeczyłby jego obiegowości” — czytamy w opinii prezesa SN.