Robert Trice
Wiceprezes amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, który reprezentował go w przetargu na samolot wielozadaniowy dla polskiej armii, zakończy zapewne rok w doskonałym humorze. Jego firma pozostawiła konkurentów w pokonanym polu i ostatecznie przedmiotem najdroższego kontraktu na zakup uzbrojenia, jaki zawrze polski rząd, będzie amerykański samolot F-16. Za 48 maszyn, które Amerykanie dostarczą nam w ciągu 5 lat, zapłacimy 3,5 mld USD.
O zwycięstwie Lockheeda Martina zdecydowały nie tylko walory bojowe produkowanego przez ten koncern samolotu, ale również elastyczność Amerykanów, którzy złożyli najkorzystniejszą ofertę offsetową wartości 9,8 mld USD. Dzięki niej nasze wojska lotnicze będą miały wreszcie nowoczesne maszyny, a przemysł zbrojeniowy technologie i zamówienia.
Bjorn Magnusson
Ives Robins
Powodów do zadowolenia nie ma natomiast szef szwedzkiej grupy Gripena na Polskę i wiceprezes ds. międzynarodowych francuskiego koncernu Dassault Aviation. Mimo ich zaangażowania w negocjacje z polskim rządem ani brytyjsko-szwedzkie Gripeny, ani francuskie Mirage nie będą latać z biało-czerwonymi szachownicami na skrzydłach.
