Roman Kluska. Były właściciel Optimusa, znany bardziej z działalności charytatywnej domaga się odszkodowania wysokości prawie 1,5 mln zł. Jest to nic innego jak zwrot odsetek od poręczenia majątkowego wysokości 8 mln zł, które przecież gdzieś było zdeponowane i przynosiło zyski. Tylko nie właścicielowi. Teraz pora przywrócić prawo własności, choćby na chwilę — bo odszkodowanie i tak zostanie przeznaczone na działalność charytatywną.
Krzysztof Janik. Ubrał się diabeł w sutannę i ogonem na mszę dzwoni — tak mniej więcej można by skwitować niepokoje szefa SLD co do niepewnej przyszłości Polski i planów „skończenia z III RP” przez prawicowych polityków. I troska się, że nie słyszał od liderów opozycji pomysłów na Polskę. Na szczęście pan przewodniczący „ufa mądrości swoich rodaków i temu, że raz zdobytej demokracji nie oddamy”. My też ufamy.