Wektory

Wojciech Kowalczuk
19-12-2001, 00:00

Leszek Balcerowicz

Prezesowi NBP i przewodniczącemu Rady Polityki Pieniężnej należą się gratulacje. Pierwszym powodem jest konsekwencja i skuteczność w działaniach zmierzających do obniżenia inflacji. W ciągu półtora roku spadła ona z poziomu 8 proc. do 3,6 proc.

Jak twierdzi sam Leszek Balcerowicz, obniżanie inflacji jest łatwiejsze niż utrzymywanie jej na niskim poziomie, ale jej obecny poziom dobrze wróży na przyszłość. Warto bowiem pamiętać, że na koniec 2003 r. inflacja musi być niższa od 4 proc., jeżeli chcemy myśleć o członkostwie w UE. Drugim powodem do gratulacji dla Leszka Balcerowicza jest nieugięta postawa wobec nacisków polityków, którzy w osłabieniu złotego dopatrywali się metody na ożywienie polskiej gospodarki.

Rząd RP

Pomysł, aby odebrać prezesom Narodowego Banku Polskiego i Najwyższej Izby Kontroli prawa do udziału w posiedzeniach Rady Ministrów, wydaje się najdelikatniej mówiąc niezrozumiały. Wyjaśniając przyczyny, które dyktują rządowi takie rozwiązanie, premier Miller powołał się na chęć zerwania z tradycją, która jakoby zrodziła się za czasów PRL.

Zastanawiające tylko, dlaczego z równą gorliwością rząd nie oddaje się rozwiązywaniu innych problemów, które swoje korzenie mają jeszcze w tamtej epoce - np. kwestii doprowadzenia wreszcie do końca restrukturyzacji przemysłu metalurgicznego, kolei itd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu